Małe zmiany.

Co to jest, że  taka niespokojna dusza jestem ? Jednego robić nie umiem! Jak szyję myślę już o malowaniu, kiedy maluję, myślę co by tu pokleić, poskładać.. Może by było dobrze, na jednej rzeczy się skupić? A ja tak łącze cuduje. 
Dziwak ze mnie straszny! Nic wyrzucić nie wolno, bo może do czegoś się przyda, w pracowni stosy różności.. Guziczki, gumeczki, wstążeczki, drewna nacięte leży i na swoją kolej czeka. Są kolorowe materiały i skrawków tysiące. Ja w spodniach, co kolory tęczy mają, (od farb) po domu chodzę.. 
Dzień za dniem leci.. Czemu tak szybko się pytam ? 
Tyle pomysłów na realizację czeka, a ile śmiercią naturalną umiera..  
 Wszystko bym chciała! Tylko z tym czasem wygrać nie umiem.. 
W domu jeszcze nie wszystko skończone, a już o zmianach tu i tam myślę.. Muszę widać zwiększyć dawkę kofeiny, może wtedy się uda? 

A teraz to, co ostatnio po głowie mi chodzi..



                            W  kąciku u  Dawida  pojawiła  się   drewniana girlanda,  proporczyki  z                                          ręcznie malowanymi napisami, obrazek księżyc oraz  lniane poduchy  gwiazdy.








                                                                   Niewiele, a  cieszy..

                                       Jak  Wam się  podoba  kącik  w nowej  aranżacji ?

                                                   Każdą  z  tych  rzeczy  znajdziecie  TU.


                                                               Do następnego   Sybilla.


                                                               

15 komentarzy:

  1. Przepiekny, bardzo harmonijny pokój. Swoją drogę, napisałaś to, czego sama doświadczam. I jakoś lżej mi się zrobiło, że nie tylko ja tak mam. Głowa pełna pomysłów, tyle chciałoby się zrealizować ale dzień jest za krótki. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Naprawdę cieszę się na myśl, że nie tylko mnie to dopadało ;) Swoja drogą to czasem ciężko się z tą przypadłością żyje. Niestety nie mamy czasu pod dostatkiem..Spokojnej nocy :)

      Usuń
  2. Ja mam podobnie jak ty. Ręce mnie ciągle swędzą do działania :). Wszystko chciałabym zrobić, spróbować a czasu nie da się rozciągnąć ;). Może i lepiej, przynajmniej mam cały czas różne cele do zrealizowania :). Ostatnio drewnianą szafkę do łazienki przerobiłam :). Kącik Twojego syna bardzo mi się podoba, taki surowy, chłopięcy a jednocześnie bardzo przytulny :). Ślę pozdrowienia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi dobrze, że jest nas więcej :) Szafki jeszcze nie widziałam muszę nadrobić, ale znając Ciebie (z blog)jestem pewna że jest świetna ;) Dziękuje i dobrej nocy Pracusiu

      Usuń
  3. Pięknie to wygląda :)
    Uwielbiam gwiazdkowe motywy, więc twoje dzieła bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również uwielbiam motyw gwiazdki :) Widać zresztą..Dla mnie Ona ma miejsce w domu cały rok, nie tylko w czasie około świątecznym :) Cieplutko pozdrawiam

      Usuń
  4. Kącik jest przepiękny :) strasznie mi się podoba ten plakat z księżycem. A z brakiem czasu doskonale Cię rozumiem, ostatnio o tym mówiłam mężowi, tyle pomysłów tylko kiedy to realizować? Teraz dzień będzie dłuższy, to na pewno doda motywacji żeby ten czas wysupłać, mi jak jest ciemno już kompletnie nic się nie chce robić, bo to już noc przecież... Pozdrawiam :) PS. nie lubię przesadnie słodzić, ale muszę Ci powiedzieć, że Twój blog jest naprawdę cudowny, jeden z niewielu, na których posty dosłownie czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, szczególnie za ten cukier ;) Naprawdę jest mi BARDZO, BARDZO miło. Takie słowa to wielka motywacja do dalszych działań..
      Ty wiesz, z tymi nocami mam tak samo.. Jednak chyba muszę ta kawę jeszcze jedną, bo tyle zaległości się narobiło. W sprawie księżyca namaluj, a jeśli zdecydujesz się na malunek mojego autorstwa, to pisz śmiało ;)
      Dobrej nocy..

      Usuń
  5. Księżyc jest cudowny! Girlanda notabene też :) Wszystko idealnie wpasowało się w klimaty pokoju. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Księżyc fajnie wyglądał też bez uśmiechu, jednak miał być dla dzieci.. Ale jeszcze namaluję drugą wersję, będzie może na korytarz :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Girlanda jest przepiękna...a co do tego co wyżej napisałaś...ja też tak mam, tzn miałam...bo jednak takie ciągłe wymyślanie staje się męczące po jakimś czasie i dla ciała i dla duszy. Głowa już czasem pęka od tych pomysłów, dlatego postanowiłam zwolnić i starać się tak intensywnie nie myśleć o nowych robótkach - dałam sobie chwilę wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też mam czasem nadmiar.. Czasem to już nic nie oglądam, nie czytam , nie patrzę, a na pracownię to patrzeć nie mogę. Jednak uwierz, że na bardzo krótka chwilę :) Potem jak opętana, ze zdwojona siłą coś robię. To się chyba nazywa wena, i brak weny ;) Buziaki dla całej gromadki :)Ps. Jak zdrówko ?

      Usuń
  7. Też nie umiem usiedzieć w miejscu, ale nie mam twoich zdolnosci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Very nice blog post. I absolutely love this website.
    Continue the good work!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger