Razem..

Walki czasem i krzyki, aż dom huczy.. I z płaczem często na skargę przyjdą.. Bywa i tak, że w swoich pokojach obrażone na siebie siedzą. Zabawki tej nie rusz, tej nie dotykaj.. MAMO!

Ale..? Ale jedno bez drugiego żyć nie może. Dawidek w szkole, Natalka co pięć minut pyta, kiedy wróci. Coś zmajstrować, razem. Do łazienki wieczorem, bo strachy przecież za rogiem się czają, idą razem. Opcji nie ma żadnej, by  jedno  spać poszło gdy to drugie jeszcze pójść nie chce. Pobudkę o szóstej rano też nam razem robią!I choć te kłótnie wieczne, zabawa bez drugiego niemożliwa.. Razem! 

Ośmielę się stwierdzić, że to miłość..




                          
                               Podłoga  w  salonie  jest  najlepszym placem  zabaw.









                                        
                                             Tańczy   i   śpiewa  cały  tydzień   już..
                           Dawidek  robi  sobie  korki  z  płatków  kosmetycznych  :) 





                            A  u  Was  kochani,  jak  tam  z  tą  miłością  miedzy  rodzeństwem  ?
                                                                Dajecie  jakoś  radę ?

                                                                          Pozdrawiam  S.


Ps. Zapraszam  na  Instagram  domekzalasem.
 Ostatnio jakoś  częściej  tam   można  Nas  znaleźć.

13 komentarzy:

  1. ALeż to pięknie wygląda :) Moja córka jest jedynaczką, a u siostry dwóch chłopaków i awantury :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia to trzeba szybko nadrobić czas i postarać się o drugie:) Powiem Ci są chwile kiedy nie jest tak fajnie a ja mam ochotę trzasnąć drzwiami. Taka miłość :)

      Usuń
  2. Piękne momenty uchwyciłaś na zdjęciach :). Moje dwie dziewczyny kłócą się codziennie, ale podobnie jak u ciebie gdy tylko jedna zniknie z pola widzenia drugiej, to zaczyna się dopytywanie gdzież ona jest. Śpią w jednym łóżku, o tej samej porze jedzą, każda czynność jest wręcz kserowana przez drugą. A jak się biją to tak samo intensywnie jak się kochają. I zwykle to ja jestem rozjemcą i negocjatorem we wszystkich sporach. Przyznam Ci się, że uwielbiam tę ich bezwarunkową i bezgraniczną miłość ;). Buziaki w to święto zakochanych przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chciałam mieć siostrę i tak sobie myślę.. Gdybym miała pewność, że urodzi się dziewczynka nie zastanawiała bym się ani chwili :) Ja nie wiem ale to chyba jeden z etapów to bicie :) Buziaki dla Was

      Usuń
  3. Czytając to widzę swoje dzieci dosłownie. Bójki kłótnie to norma dzienna, która starannie dzień w dzień jest wyrabiana, czasami nawet ponad norma. Jedno od drugiego małpuje, obydwoje się naśladują. Prawda te wszystkie kłótnie itp w wykonaniu dzieci są urocze i nie winne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma zmiłuj :) kłótnie muszą być. Sama pamiętam swoje z dzieciństwa. Tylko o Cierpliwość dla siebie proszę, bo czasem trudno. Dla Ciebie też poproszę ;) Spokojnej nocy

      Usuń
  4. Kochaja sie to i klocic sie moga :)) Co innego jak by jakas trzecia osoba sie przyczepila ,to razem sie obronia hihi :)) Cuudnie jest miec rodzenstwo :))) Pozdrawiam Was Kochana Cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak mi brat kazał zęby mydłem myć :) Miały być bielsze :) Widać każdy swoje przejść musi :) Buziaki Kochana ;)

      Usuń
  5. Albo pełna komitywa, albo walka na całego - tak to u nas wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi HI HI My o swoich zapominamy :) Chociaż kilka zostało mi w pamięci. Taka miłość.. Buziaki

      Usuń
  6. Takie uroki rodzeństwa :)
    P.s. Przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja proszę tylko o Cierpliwość. Wiem, że swoje przejść muszą :) Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Wspaniale się na na nich patrzy. A wnętrza u Was przepiękne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger