KILKA KROKÓW DO WIOSNY..

Czas, kiedy już nie ma choinki, a jeszcze nie ma wiosny, jest dla mnie trudny. Mam ochotę na zmiany, w sklepach czuć już wiosnę, jednak za oknem, mimo iż bywają dni mocno słoneczne, najmocniej skrzy się śnieg.. Co więc począć ? 


Postanowiłam, że malusieńkimi kroczkami zbliżam się jednak do wiosny.. Kupiłam troszkę kwiatów. I co tam, że sztucznie wyhodowane ważne, że radość niosą.. Zmieniłam też mój ulubiony kąt w salonie. Zawiesiłam drewienka, poszyłam poduszki, zniknęły też futerka z podłogi.

Marzy mi się zmienić te okropne zasłonki na lniane, lampy na inne i jeszcze kilka rzeczy też bym zmieniła. No cóż.. Na razie, musi być tak jak jest. Na pocieszenie jednak uszyłam sobie, chociaż poduszki z lnu. I tak jakoś wyszło (niezamierzone), że mogę je i cały wystrój podpiąć pod stylizację walentynkową.. 

Sami zobaczcie..



             

       



                                     Lniana  poduszka  z  drewnianymi  kulkami. 


                              Lniane  beżowe  poduszki  z  drewnianym  guzikiem.
                              Biała  poduszka  z   sercem  z drewnianych  guzików. 
                     Poduchy  mogły  by  być   równie,   prezentem  na  walentynki. 


                                                      Powstały  również: 
          Sznur  drewnianych  korali,  serducha  zawieszki, serducho  z  korali.
                                       Ten  wzór  lubię  nie  tylko    na  walentynki.
   

                            Mój  ulubiony  fotel,  w  oczekiwaniu  na  metamorfozę.
                                     Ozdabia  go   poduszka  od  spokosznurek.




                                              O  jeden  krok   bliżej  do  wiosny.

Kochani  piszcie  co  myślicie  o  zmianach? Co  myślicie  o  poduch?  Może  macie  jakiś  pomysł  na   metamorfozę   fotela? I  napiszcie  czy  u  Was w  domach  już  wiosna,  czy  jeszcze  zima? 

                                                             Pozdrawiam  S. 

20 komentarzy:

  1. Śliczne dekoracje, poduchy cudowne! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki jeszcze czeka druga strona na małe zmiany, na razie jednak nie mam czasu ani pomysłu;) Miłych snów

      Usuń
  2. Rzeczywiście walentynkowe wyszły - ładnie im z tymi serduszkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Hi Hi.. No jakoś tak przed walentynkami mi się opublikowało, to podpięłam ;) Prawda jest taka że ja mimo walentynek lubię wzór serca, zawsze kojażył mi sie z ciepłem i dobrocią. Spij smacznie pracusiu :)

      Usuń
  3. Poduszka z sercem z guzików! Pozwolisz że skopiuję ten pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne :) Chociaż muszę Ci powiedzieć, że mnie już brały nerwy w przyszywaniu:)Buziaki

      Usuń
  4. Fotel przepiękny! Nic bym nie zmieniła w nim ;) Poduszki śliczne, takie naturalne...małe elementy a jednak tak wiele potrafią zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotel muszę wyczyścić troszkę i od nowa zalakierować. Potrzeba mu też nowego obszycia poduszek(teraz jest koc) tylko nie wiem jeszcze czym i w jakim kolorze.. Spokojnej nocy :)

      Usuń
  5. Uwielbiam te kolory, są idealne. Poduchy świetne :) U mnie niestety jeszcze zima się panoszy i choróbska...oby do wiosny :) pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka więc dużo :) U Nas dopiero pierwszy tydzień, od początku roku bez choroby.. Co do kolorów również moje ulubione:) Tylko z dziecięcymi pokojami poszalałam. Miłych snów..

      Usuń
  6. Podusie są przepiękne i bardzo wyjątkowe. Ja jestem fanką lnu, uważam, że to najszlachetniejsza tkanina, która zawsze dobrze robi wnętrzu. Pięknie mieszkasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Również uważam, że len ma w sobie to COŚ. Pięknie się prezentuje w towarzystwie drewna.Oj.. Gdybym mogła urządzać wnętrza domu jeszcze raz:) Dobrej nocy:)

      Usuń
  7. Podusie śliczne :) I ja mam w domu kilka kwiatków, by poczuć wiosnę, za ktorą tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie się chyba w ten sposób ratujemy:) Bo zima piękna, ale zaraz po świetach powinna być wiosna :) Ściskam.

      Usuń
  8. Ślicznie u Ciebie, piękne szafirki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Szafirki bardzo lubię, wiec jak je tylko dostrzegłam.. No urok swój mają i już :) Miłych snów..

      Usuń
  9. Zwariowałam na punkcie poduszek :). Są takie, że aż brak mi słów. Pięknie wyglądają :). W ogóle cały salon jest niesamowity. Przesyłam buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne podusie :)) Wiosny Kochana Wam Zycze !!! :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne wnętrze, w którym natura gra pierwsze skrzypce. Bardzo przytulne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie. Zakochałam się w Waszych wnętrzach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger