Zimowy salon

Mój  Mąż  stwierdził ostatnio, że  albo    oszaleje, albo  się  wyprowadzi :)
Bo   co  robi  jego   najukochańsza  żona   w  niedzielę  rano ?  Nie,  nie  gotuje   rosołku  na  obiad, nie  szykuje  pysznego śniadanka , Ona   meblami  szura  po  całej  podłodze, przestawia,  spokoju  nie  daje!
No  bo  jak    to   dać  spokój,  kiedy  właśnie  wpadła  na  genialny pomysł.
 Bo  po  co  ta  kanapa  taka  wielka, że   ten   nowy  stary  fotel  się  nie  mieści, że    całe  okno  zasłania.
No  po  co ?  A  tak, to   będzie  jeszcze  więcej  miejsca  przecież, na  te klocki  na  podłodze,  na  te  tańce, nawet  na  hulajce (tak  mówi  moja  mama)  będzie  gdzie  pojeździć.
 Och   ile  to  było  marudzenia, że  jak  to? Przecież  ona  rok  dopiero   ma, że gdzie  On  teraz   poleży ( jak  by  w ogóle   leżał  kiedykolwiek ), że  w  piwnicy  już  miejsca  nie  ma   na  kolejne  graty!
Ładnie  się  żona  do  męża  uśmiechnęła  (my  kobiety  wiemy  jak  sprawę  załatwić) no  i  mam.
Kanapa  zmniejszona, troszkę przestawiona,  fotel   stoi i  pniaczek nowy jest.
Słońce  to chyba  dopiero  na  wiosnę  się  pojawi,  więc  już nie  czekam   tylko   pokazuję.

                                                  To  taka troszkę  zimowa  wersja  salonu .
                                             Wszystko  przez  biały  kolor,   który   uwielbiam.


Jeśli  nie  pamiętacie  jak   ten  kąt  wyglądał  wcześniej,   zajrzyjcie TUTU i   pierwsza  wersja TU
Swoją  drogą  ciekawa  jestem,   ile  jeszcze   czeka  go  zmian :)


Oprócz  kanapy , fotela  i  innych  dodatków   zmieniły  się  lampy,
Został  mi  kawał  białego  materiału :) Naprawdę  strasznie  ciężko  z  niego  uszyć   cokolwiek ,ale  jakimś  cudem  dałam  radę, brawo  ja.. W  razie potrzeby, można  je  w  łatwy  sposób  zdjąć   i  uprać.
Tak  po  cichu  powiem,  że  mażą  mi  się  nowe  lampy. 


Narożnik  i  tak  jest  duży. spokojnie  pomieści  gości  i  całą  naszą  czwórkę. 
  

Arcydzieła  moich dzieciaków   też  znalazły   miejsce.


Nie  mogła  bym  ominąć   tego   cudu . Ten   nowy  stary  fotel  wyszukałam  na  olx , czeka  go  jeszcze   zmiana  materiału. Teraz  leży  na  nim  koc, ale  i  tak   mi  się  bardzo  podoba.


Do  fotela  zamówiłam  sobie  u  męża   pieniek, razem  tworzą  niezły  duet. 
Jest  na  czy  położyć   ciepłe  kakao :) 



A  to   już  sprawca  całego  zamieszania , obrazek  z  gwiazdą  w  skandynawskim stylu. 
To  On   sprawił,  że  zachciało  mi  się  zmiany. 



Stary   polaroid  wygrzebany  na  pchlim  targu.


Nie   ominęłam  też  kącika  telewizyjnego   
Takie  domki   jak  ten w  gwiazdki i wiele  innych  ,   będziecie  mogli  już  nie  długo 
u  Nas  kupić :)



Co  myślicie  o  zmianach  i  nowym  wyglądzie  salonu?
Czy   i    u  Was  meble  mogły  by  mieć  kółeczka  ?

      Ściskam  mocno  S.

58 komentarzy:

  1. Nie martw się. Pan Mąż nie oszaleje i się nie wyprowadzi. Tylko przyzwyczai :) Macie pięknie i już.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No myślę,że aż tak źle nie będzie:)powoli się przyzwyczaja.Pozdrawiam

      Usuń
  2. Przepięknie! Po prostu och i ach! Mam identyczną skrzynię - i chyba też ją przerobię na stolik. Powiedz mi proszę, co robiłaś ze swoją? Szlifowanie i wosk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Powiem Ci,że z tą skrzynią wcale nie było łatwo. Ta farba wojskowa to jakaś bardzo mocna,ale daliśmy rada razem :) potem troszkę pociągnęłam farbą na końcu wosk.Próbuj ze swoja ;)

      Usuń
  3. Powiem Ci tak... meble powinny mieć kółka! Abażury zrobiłaś genialne! Domki przy oknie rewelacja. A Twój dom jest piękny jak by te meble nie stały 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) mam wrażenie, że te zmienione abażury dodały lekkości mimo, że i tak nie są małe. Domki :) Bardzo je lubię.Spokojnej nocy buziak

      Usuń
  4. Pierwsze co to te lampy mi wpadły w oko, bo wczoraj mężowi pokazywałam Wasz salon - i wcześniej bardziej rzucały się w oczy, a teraz świetnie pasują do tego Sybilkowego salonu :) Fotel fajny i jak się na niego patrzy, to od razu cieplej, tylko kakao, książkę i nie ma mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy je uszyłam nie byłam całkiem przekonana, ale już następnego dnia rano morda mi się cieszyła:) Od samego początku miały być białe, ja nie wiem co mi odbiło! A fotel? O tak jest mega wygodny i właśnie na nim teraz czytam :)

      Usuń
    2. Haha, tak to czasem jest przy urządzaniu, mi z przedpokojem też odbiło i teraz muszę cierpieć :P

      Usuń
  5. Możemy sobie piątkę przybić, hehe i nawet o tym szuraniu dzisiaj taki sam post wstawiłyśmy;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) Myślimy podobnie:) Buziak

      Usuń
  6. Piękna zmiana, na duży plus :) mąż się na pewno przyzwyczai :) wyszło bajecznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I tak Go niema całymi dniami.Musi się przyzwyczaić jeśli chce mieć szczęśliwą i zadowolona babę w domu ;) Dobrej nocy

      Usuń
  7. Ślicznie jak zwykle ♥ Moją uwagę przykuły oryginalne lampy :) Pewnie to Twoje dzieło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No moje, moje:) Szkoda tylko, że nie miałam innego materiału np.len.
      Myślę o zmianie zasłonek, więc może wtedy :)

      Usuń
  8. Moja siostra tak ma, że co tydzień zmienia ustawienie mebli... mam wrażenie, że za każdym razem jak wchodzę do niej do pokoju, to coś się zmieniło :p

    a Twój salon wygląda jak marzenie... idealny, pięknie dobrane dodatki... wszystko urządzone ze smakiem - gratuluję, bo nie każdy potrafiłby tak pięknie urządzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he he kobieta zmienną jest :) Oj gdybym mogła poszaleć finansowo, to sporo rzeczy bym jeszcze zmieniła.Cieszę się jednak z tego co mam bardzo:) I nieskromnie powiem. Podoba mi się teraz bardzo :)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Pieknie u Ciebie, zwłaszcza ta kuchnia...normalnie jak z katalogu jakiegoś!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babo..no przecież Ona zawsze tu była hi hi hi ,ale dziękuję.W kuchni też planuję małe zmiany,lecz muszę tego mojego oporniaka namówić,bo to On ma mi pomóc ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam taką kolorystykę, jest tu bardzo ciepły i rodzinny klimat :) a lampy są nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam biel i drewno lekko przełamane czernią. O i właśnie pomyślałam, że zimę też lubię za jej biel:)

      Usuń
  11. Już dawno nie widziałam takiego pięknego i wyjątkowego salonu... wszystko tutaj tworzy ze sobą taką spójną całość... tu wszystko, absolutnie wszystko jest w moim stylu i bardzo mi się podoba...
    Lampy - bajka, fotel - bajka, dekoracja okien- bajka... BAJECZNIE U WAS!
    Pozdrawiam i idę kolejny raz oglądać te cudne zdjęcia...
    Edyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. ja też niedzielami robię jazdę figurowa meblami zamiast gotować - mąż jeszcze sie nie wyprowadził ;) :) ;)

      Usuń
    2. Bardzo , bardzo dziękuję :) Nie ukrywam, też mi się teraz podoba :) tylko ciekawe jak długo, no co ja zrobię jak te zmiany tak lubię.Faceci to z nami maja co :) Dobrej nocy

      Usuń
  12. Piękna ta zimowa wersja salonu, a fotel też bardzo mi się podoba. A mężowie chyba się pomału przyzwyczajają do kreatywności żon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję . Fotel jeszcze zmieni swój wygląd , trzeba obszyć koniecznie poduchy, ale muszę znaleźć jakiś ładny materiał:)
      Ja się dziwię, że Oni się jeszcze nie przyzwyczaili :)

      Usuń
  13. Naprawdę ślicznie to urządziłaś. Zima niestraszna w tak urokliwym pokoju. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Tak naprawdę, nie mogę się doczekać śniegu za oknem i chwilki przy ciepłym kakao :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  14. Dużo lepiej niż wcześniej! Z lampami - świetny pomysł! I jaki praktyczny :) Pieniek też mi się podoba, chyba idę sobie poszukać jakiegoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pieńki to moja miłość wielka , mam jeszcze dwie sztuki w sypialni. To naprawdę bardzo zaraźliwe :) Dobrej nocy

      Usuń
  15. Pięknie to przemeblowanie zrobiłaś, a mąż niech się cieszy że ma taką zdolną i pomysłową żonę ! :D
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)Codziennie mu to mówię ;D ściskam

      Usuń
  16. hahaha Ty niedobra ,zmiany w niedziele robic haha :) U Ciebie Kochana jest Cuuudnie i teraz i wczesniej :)))) Baardzo mi sie podoba :) Masz duuzo miejsca i masz co gdzie przestawiac Super :)) Suuperasne ubranka na lampy :)) A u mnie jak znajdziesz chwilke , bedziesz mogla zobaczyc Torcik zainspirowany Waszym ,tzn Twojego Synka :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :)) Juz za chwilke znowu mamy niedziele :)) Tym razem odpocznij :)) Buuuziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mąż sobie wymyślił przy projekcie ze trzeba dom o metr powiększyć , teraz by chętnie zmniejszył , dla mnie jest ok . Zaraz wpadnę zobaczyć co tam wymodziłaś:) ściskam Was mocno

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Bardzo , bardzo dziękuję:) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  18. Bardzo gustownie i elegancko. Skrzynia w roli stolika bomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzynię lubię , chociaż ostatnio mi bardzo podpadła. Natalka podbiła sobie oko rogiem :(

      Usuń
  19. Piękny ten Wasz dom, jak z katalogu. A mąż ma dużo szczęścia, bo ma osobistego stylistę wnętrz, i pięknie mieszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) To takie spełnienie Naszych marzeń:)Dbamy o Niego jak umiemy najlepiej. Różni się od tych blogowych cudnych wnętrz.. Myślę jednak, że to właśnie jego plus, ze dzięki temu jest taki zupełnie Nasz:) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  20. Zaglądam do Twojego domku już od dłuższego czasu.Pewnie wiele razy słyszałaś że piękne rzeczy tworzysz, że głowa pełna pomysłów, że cudowny dom. Ja wchodząc na twój blog bo daje mi to siłę do oczekiwana na własny wymarzony dom. Mam go po dziadkach,cały z białego kamienia,stary, z duszą.Pełen starych rzeczy(uwielbiam takie klimaty) dla kogoś stary kufer czy wieszak to graty, ja widzę w nich duszę.. zapewne mnie rozumiesz. Dom w remoncie, mąż zarabia na niego za granicą, a ja kontem u teściowej wieczorami zaglądam do ciebie i widzę piękny stary wieszak, a oczami wyobraźni widzę ten mój stary wieszak w moim nowym starym domu... i mówię sobie jeszcze tylko rok i marzenia się spełnią. Pozdrawiam Cię i jeśli pozwolisz będę sobie tak marzyć zaglądając do Twojego cudownego domku. Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło.Jak cudownie czyta się takie słowa:) To właśnie dla takich osób jak Ty jest ten blog. Ja wiem, wiem co to znaczy czekać, marzyć o własnym gniazdku, oczami wyobraźni krzątać się po kuchni, przechadzać po pokojach, w myślach przestawiać i ustawiać nowe starusieńkie rzeczy. Cierpliwości:)zobaczysz jak ten czas szybko zleci , nim się obejrzysz będziesz sobie siedzieć, w tym domku z duszą i białego kamienia , pić pyszną herbatę nie dowierzając , że jesteś u siebie, że to już. Zaglądaj do Nas jak tylko masz ochotę:) zawszę będzie Nam miło Cię gościć:)Jeśli masz jakieś pytania lub zwyczajnie chcesz pogadać pisz :) Pozdrawiam serdecznie S.

      Usuń
  21. Piękny masz ten salon, wszystko ze sobą gra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć,że dobrze mi tu:) Wiem, że to moje miejsce na ziemi. Jest On taki Nasz:) Jeśli się On jeszcze podoba , to fantastycznie:) ściskam

      Usuń
  22. Pewnie Mąż już się przyzwyczaił. Coś czuję, że Ty często coś zmieniasz i przestawiasz :) I super, efekty widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi tak to prawda :)U nas cały czas się coś robi. Wiele jeszcze rzeczy trzeba dokończyć,zrobić:) więc jestem w swoim żywiole. Dziękuje tylko, za tego męża marudę, któremu jednak bardziej się chce, niż nie chce :) :)

      Usuń
  23. Od niedawna do Pani zaglądam i jestem oczarowana. Przeczytałam wszystkie posty ;). Widać ogrom serca i pracy włożonej w ten dom. Salon sprawia wrażenie ogromnego, ale jednocześnie bardzo ciepłego. Jest tak domowo i przytulnie. Mój domek jest mniejszy,ale też staram się, aby mieszkało się nam przyjemnie. Zapraszam do siebie jako początkującej użytkowniczki bloggera
    http://homemywhitedream.blogspot.com/?m=1
    Pozdrawiam w te ciemne i zimne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Chciało Ci się czytać wszystkie posty ? :)Miło mi BARDZO :) I proszę nie Pani ,mam na imię Sybilla (wiem do kitu ) A domek już widziałam i muszę Ci powiedzieć PIĘKNIE! Pozdrawiam Cię Serdecznie i rozgość się..:)

      Usuń
  24. Ależ cudowny salon!!!! Przepięknie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Po zmianach podoba mi się dużo bardziej :)Spokojnej nocy

      Usuń
  25. Masz piękny i przestronny salon. Wspaniała kolorystyka, klimat i dodatki :) Zazdraszczam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Tak jest duży można poszaleć :)

      Usuń
  26. Nigdy nie byłam wcześniej na Twoim blogu, ale Twój dom tak bardzo mnie zauroczył, że musiałam zostawić komentarz :) z ciekawości cofnęłam się do pierwszych postów i muszę powiedzieć, że jestem w szoku jak przez rok się zmienił Twój salon, od poduszek w zebrę do cudownych rustykalnych klimatów :) no szok kobieto :) jest cudownie!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dziękuję :)To fakt zmienił się bardzo. Prawdą jest, że na początku chcieliśmy się tylko wprowadzić.Popełnialiśmy dużo błędów myśląc, że zaoszczędzimy.. Teraz jest czas na zmiany :) Chętnie zmieniła bym kuchnie i jeszcze kilka rzeczy, cóż muszę z nimi żyć(na razie). Zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger