KALENDARZ ADWENTOWY - INSPIRACJE

Mało  mnie  tu  ostatnio ,  wszędzie  mnie  mało.  Jestem  teraz   takim  ELFEM   Św. Mikołaja :)  Próbuję   zdążyć,  ze  wszystkimi Waszymi  zamówieniami,  by  żadne  dziecko  nie  zostało  bez  prezentu.
Absolutnie  nie   narzekam, wręcz  przeciwnie  cieszę  się, tyko zwyczajnie   mniej  mam  czasu.
Potrzebuję  chyba   nowego  planu  dnia :) O  tak  potrzebuję!
Za  chwile  adwent  i  tak  się  u  Nas   przyjęło, że  kalendarz  musi  być. Rok  temu   był TAKI KLIK
w  tym  roku   raczej  będzie  hmmm...  No  właśnie  jaki ?
Nie  bardzo    jeszcze  wiem.  Czy  ma  być   jakiś  z  paczuszek, skarpetek  a może    uszyty  z  kieszonkami?  Jedno    wiem na  pewno, będzie  zadaniowo-prezentowy.
Kiedy  tylko  zdecyduję  się   w  jakim  będzie  stylu ,  natychmiast  zabiorę  się  za  realizacje.
W  sumie... Gdybym  zrobiła  Go  teraz,  w  adwent  nie  było  by  co  otwierać :) Dzieciaki   uwielbiają     niespodzianki   nade wszystko.
Jeśli  macie  podobny  problem,  to   dzisiejsze   inspirację  troszkę  Wam  pomogą, albo  bardziej  namieszają  w   głowach :)


















Źródło  zdjęć - Pinterest

Naprawdę  nie  wiem  na  co  się  zdecydować , jaki  styl  wybrać   może  mi  doradzicie ?
A może  macie  już   kalendarze   i  podacie  link  w  komentarzu ?

                                              Uciekam  dalej  bawić  się  w  Elfa :)
                                                                 Uściski  S.


17 komentarzy:

  1. W tym roku jestem wyrodną matką, więc specjalnego, magicznego kalendarza nie będzie (brak czasu rozumiem, sama chciałabym się rozerwać na pół albo na trzy, żeby móc spokojnie zrobić wszystko, co mam do zrobienia, ale jetem jedna, więc dupa blada - trzeba zapier...niczać) :) U nas nas w tym czekoladki w pudełku z Milki (chyba)... A za rok będę kreatywna i na pewno się zainspiruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko nadrobisz w przyszłym roku. Są rzeczy ważniejsze niż kalendarz.Ja i tak Cię podziwiam i myślę jak to wszystko ze sobą łączysz, u mnie cały czas coś czeka na zrobienie ech...

      Usuń
    2. U mnie wciąż jest coś do zrobienia, a niestety liczba tych cośków nie maleje, chociaż staram się być zawsze ze wszystkim na bieżąco :) Córa na szczęście napaliła na się na czekoladki z kupnego, więc mam mniejsze wyrzuty sumienia :D

      Usuń
  2. Ja właśnie skończyłam robić i pewnie wieczorkiem wrzucę na blog - teraz zabieram się za ogarnianie zdjęć :) buziaczki - i ciekawa jestem na co w końcu się zdecydujesz :)
    Ja bym na Twoim miejscu wykorzystała gałąź brzozy - zapewne jakąś masz... biały papier (ten w który pakujesz paczki), talarki, a na nich napisała cyfry i liczby :) no i to wszystko jakoś ładnie połączyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arletko Ty już chyba mnie dobrze znasz :) Mam właśnie zamiar wykorzystać moje kochane talarki właśnie do napisania cyferek :) Tylko zastanawiam się jeszcze czy zawiesić paczuszki na brzozie , czy na geubaśnej desce w kieszonkacxh z materiału :))))

      Usuń
    2. Mnie również najbardziej spodobał się pomysł Arlety, pasuje do tego co tworzysz, do Twoich DIY :)

      Usuń
    3. Jednak powstało co innego, brzoza była w zeszłym roku:) ale ukochane talarki zostały ;D

      Usuń
  3. eh co roku sobie obiecuje ze zrobie :)moze jeszcze sie uda haha:)fajne pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajna zabawa dla całej rodziny,może jeszcze zdążysz :)

      Usuń
  4. Fajne te pierwsze torebeczki :) Choć w sumie każdy na swój sposób mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jest ciężko powiedzieć który mi się podoba najbardziej ja dostaje oczopląsu ;)

      Usuń
  5. Ja nie robię kalendarza, więc nie muszę się na żadną konkretną stylizację decydować. Wszystkie mi się podobają i nie wiem która bym wybrała. Wykorzystanie drabiny jest całkiem fajne - ale ja nie mam drabiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my drabinę jakąś tam mamy:) jednak nie jest aż tak fajna, by ją wykorzystać:( Zobaczymy.. I tak zawsze wychodzi inaczej niż bym chciała.Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. piękne kalendarze i aż wstyd kupować gotowce...nie umywają się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z dzieciństwa pamiętam kalendarze z czekoladkami, też były fajne. Moje dzieciaki lubią otwierać paczuszki niespodzianki i nie koniecznie muszą to być rzeczy, raczej wolą zadania. Faktycznie każdy z nich ma swój urok.Miłego dnia :)

      Usuń
  7. Zapraszam też na inspiracje kalendarzy adwentowych z polskich blogów - też są niesamowite http://coimdac.pl/10-najlepszych-kalendarzy-adwentowych-2016-polskich-blogow/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger