Trochę lasu

Pogoda  za  oknem  fatalna,   zdjęcia   też   nie  wyjdą  piękne.
Pokażą może tylko,  jak  przytulnie  się  zrobiło.
Nie  poszalałam  za  bardzo  z  tymi  jesiennymi  dekoracjami, nie  ma  wyszukanych  stroików  z  liści, koszy  z  kasztanami, nawet  za  wiele  jarzębiny nie  ma.
 Jakoś  tak zapragnęłam spokoju    wewnątrz  i  na  zewnątrz.
Człowiek  najlepiej się czuje  obok  natury, a u   Nas  jak  okiem  sięgnę  las.
Troszkę  tego  lasu  przemyciłam   też do  domu...
 Za  sprawą drewna,  kolorowych  liści, kilku   kasztanów,  rzuconych  od  tak żołędzi,  zrobiło  się   cieplej.
 Z  góry   zniosłam cieplejsze  koce,  wyciągnęłam    ulubiona  podusie  Sarenkę  moich dzieciaków.
Na  stoliku  kawowym  położyłam   tylko  dwie  zabielone  dynie, jest też  miejsce  na  ciepłą  herbatkę.
Tak powstał  miły  kącik  czytelniczy, nic  mi  więcej  nie  jest  potrzebne :) Może    tylko dokończę   delikatnie  ozdabiać  druga  stronę pokoju, ale  to  już  w  kolejnym  poście...



W  kąciku  znalazły  się  dynie  i   lampiony które  zrobiłam  ze  swetra.
Są  też  domki ,które  nie  raz już  widzieliście  w   innych  stylizacjach. 


W   blaszanych   lampionach   znalazły się  talarki  drewna.


Nie  mogło  zabraknąć  jakiegoś  jesiennego  DIY .
(najłatwiejsze jakie  kiedykolwiek  powstało )
Przykleiłam  listka  na  białą kartkę  i   wstawiłam  w  ramkę.  Tadammm :)







Ciepły  kącik  na  kanapie.
Chętnie  bym  się  z  niego  nie  ruszyła , aż  książki  nie  dokończę!
Marzenie ;) 



Wcale  nie  trzeba  szaleć  by  stworzyć  klimat ,  jeszcze  przyjemniej  jest  wieczorem :) 
Lecę  spełnić  marzenie  mojego  męża  o  gołąbkach :)
A  Wy  napiszcie  czy  Wam  się  podoba ? czy  może  za  mało  wyszukane   te moje  ozdoby  jesienne ?
                        I  czy  tak  jak  ja  najbardziej lubicie  czytać  książki  właśnie   jesienią ?


                                                                          Ściskam  S.





34 komentarze:

  1. Śliczny ten domek za lasem. Zastanawiam się jakby wyglądał jakbyś poszalała z dekoracjami jesiennymi :) Jak dla mnie jest ich pełno. Bardzo mi się podobają. Może podkradnę jakiś pomysł :)
    PS U mnie dziś też będą gołąbki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mogło by być różnie.. Salon tak naprawdę jest duży, więc ozdoby troszkę giną. Nie zrobiłam nic specjalnego, jednak klimat jaki teraz jest bardzo mi odpowiada :) Pomysłów kradnij ile chcesz:) po to jest ten blog, by inspirować.Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dużo drewna i natury... to lubię! Już niedługo też wyciągnę mojego jelenia i koce, nazrywam szyszek, będę czekać na zimę przygotowana. Książki czytam cały rok, ale przyznam, że najprzyjemniej czyta się jesienią ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję, że mi przypomniałaś o szyszkach :)Ja jestem z tych co lubią ciepło, więc jak tylko temperatura spada, ja zakładam bambochy:) i okrywam się kocem ;)
      Ps. Szykuj blaszki

      Usuń
  3. Pięknie jest :) chętnie bym wpadła na herbatę, ale to nie dziś ;) Wianek wygląda świetnie - a Ty się zastanawiałaś gdzie go powiesić, pasuje idealnie :) od samego patrzenia robi się cieplej :)) a ten mały koszyczek - po raz kolejny napisze cudny! :) Mogę tak do znudzenia ;) Kiedyś Ci go ukradnę :P A poważnie, jakby Ci się znudził, pamiętaj o mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O koszyczku będę pamiętać , ale wiesz pożyczyłam go na chwilę od mojego Czerwonego Kapturka i nie wiem co Ona na to. Swoją drogą zabawne zawsze się nim bawi,że idzie do babci przez las:) A na kawke jak tylko będziesz w pobliżu zapraszam :)

      Usuń
  4. Poduszkę z jelonkiem widziałam na insta i juz mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszkę kupiłam rok temu w Tesco przed świętami:) Może i w tym roku będą. Spokojnej nocy ;)

      Usuń
  5. Przepieknie! Mebelki sami robiliscie? Napatrzyc sie nie moge, weszlabym do takiego domku i gospodarze mieliby problem, bo bym juz wyjsc nie chciala :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak meble robiliśmy sami. W zasadzie mąż robił ja tylko wymyśliłam :) Bardzo się cieszę, że Ci się u Nas podoba :)

      Usuń
  6. Jaki uroczy salonik!!!!!! Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie drewniane dodatki, mebelki i w ogóle!!! Pięknie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję:) Kocham drewno w każdej jego postaci, przemycam je wszędzie gdzie się da,aż do znudzenia :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Uroczy, niepowtarzalny i cieply jesienny klimat stworzyłaś... Zainspirowałaś mnie do działania :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo się cieszę, że to co robię kogoś inspiruje:) Spokojnej nocy

      Usuń
  8. Lubię, lubię, lubię. Bardzo fajnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) miłej nocy, a w zasadzie snów :)

      Usuń
  9. hmm jak tam golabki ?? :))))) U Was Kochana jest Baaardzo Przyjemnie i Milutko :)))) Obrazek z listkiem Suuper :))) Szczerze brakuje mi tylko jarzebiny :))) To chyba przez to ,ze ja uwielbiam jej kolor :)) Milego wieczorka Wam Zycze :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołąbki ponoć obłędne :) Dla mnie po prostu dobre hi hi. Jarzębina jest tam taka malusieńka w buteleczkach. Zwyczajnie nie znalazłam takiej ładnej:( Może jeszcze nadrobię :) Buziak

      Usuń
  10. Piękny salon :) rzeczywiście przeniosłaś las do wnętrza! Jak dla mnie jesiennych dekoracji całkiem sporo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Salon jest spory i kiedy się w nim jest, dekoracje troszkę giną. Nie są jakieś wyszukane, jednak mi to bardzo odpowiada :) Ciesze się, że ci się podoba:) Spokojnej nocy

      Usuń
  11. Ale pięknie u Ciebie. Bardzo podobają mi się drewniane meble, a stolik-skrzynia pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Skrzynia to znalezisko na pchlim targu , tak naprawdę to skrzynia wojskowa po Naszej metamorfozie ;)

      Usuń
  12. Na pewno wypoczynek w takim klimacie to coś wspaniałego. Pięknie. Bardzo podoba mi się Twoje wyczucie i dbałość o szczegóły :)
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Marzenko, tylko żebym to ja mogła tak tu odpoczywać:) Przysiądę sobie czasem wieczorkiem, albo kawki się napije z książką w rękach, między sprzątaniem gotowaniem i tymi moimi cudakami :) Bardzo się cieszę,że wciąż Ci się u Nas podoba ;)Buziak

      Usuń
  13. Piękne miejsce :) nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia, zawsze z chęcią tu zaglądam
    p.s. mam nadzieję, że marzenia męża się spełniły ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasem trzeba dobrze pomyśleć o czym się marzy, bo marzenia się spełniają. Będziemy jeść te gołąbki teraz chyba do świąt he he he:)
    Dziękuję Ci Kobieto po trzydziestce ;)Bardzo mi miło, że Nas odwiedzasz. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się taki kącik podoba! Bez przesady, klimatycznie i domowo. Jak dla mnie najlepiej :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne drewniane dekoracje-fajny klimat:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger