Co zrobić z niepotrzebnego swetra -część 2 Pufa

Pewnie  i  Wam  po  szafie   walają  się  niepotrzebne  swetry.
Kiedyś już  pokazywałam  jak  można  zmienić  przeznaczenie   takiej  niepotrzebnej  rzeczy TU KLIK.
 Dziś  pokażę  kolejny :)  
Sypialnia    za  bardzo  się  nie  zmieniła. Brakuje  jeszcze  półek, albo  komody (sama   nie wiem) zdjęć itp. Jednak wcale, a wcale   nie  przeszkadza  mi  to,  w  dekorowaniu  jej . 
W  sypialni jest   huśtawka, często  dzieciaki   spędzają  na  niej  czas. Powstał  mały  problem, Natalka  sama  nie  umiała  na  nią wejść! A  wiecie  jak  denerwuje, kiedy  musicie  wstać dziesięć razy o siódmej  rano i  wsadzić   tego  psotnika ?No  właśnie ,więc   kiedy  tylko  zobaczyłam   ten   sweter,  pomysł  szybko  się  pojawił. 
Zrobię  sobie  pufę :)
A żeby  nudno  nie  było    pokażę   Wam jeszcze ,   jaki    wymodziliśmy   karnisz  za grosze.


                                         By  zrobić  sobie  taką  pufę,    potrzeba jedynie  15  min.
                                Odcięłam  rękawy,  zaszyłam  dziury, następnie  dół  swetra.
                                           ( w  tym  celu   użyłam   igły  do    skóry i  muliny )
                               Sylikonowym  wkładem  do   poduszek  wypchałam  i  zaszyłam. 
                                                                         Gotowe :) 


                                       Takim  o  to  sposobem   zaoszczędziłam    kilka  złotych.
                   Pufa  była  by  dużo  ładniejsza,  gdyby    sweter posiadał   inny  splot  np. warkocz.
                                   Nic  straconego zawsze  można   odwiedzić  jakiś second hand ;)


                Można   jej  użyć  na  różne  sposoby, świetnie  sprawdza  się  w  roli  stolika kawowego.




                                                                Teraz  czas  na   karnisz.  
                                     Oczywiście   inny  niż  drewniany  nie  wchodził  w  grę .
                          Troszkę   się  spieraliśmy,  ja  chciałam     zwykłą   gałąź , męska  strona  kij.
                                          Jak  wiadomo  małżeństwo    to  sztuka  kompromisu.
                                                        O  to  co  powstało  z  kompromisu 

                                            Lniane  zasłonki  zawisły   na kiju  i  gałęziach :)
                                                         Koszt  to   coś  około  15 zł
                                                   



Jestem  strasznie  ciekawa  co  myślicie  o  takim  wykorzystaniu  rzeczy ?
Jak  Wam  się  podoba  nasz  kompromis ?


Ściskam  Was  mocno i lecę  szyć.
Tym  razem  dla  Was  Kochani 
S. 

41 komentarzy:

  1. Ale ty geniusz jesteś!!!pufa genialna!!!a karnisz to już rewelka!!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dzięki, dzięki :)) A tak serio to to co lubię tylko :) Czekaj aż zobaczysz lampki nad łóżkiem :)

      Usuń
  2. Piękny karnisz :) Uwielbiam takie wykorzystanie drewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,mi najbardziej podoba się w stanie surowym , no może po lekkiej obróbce:) Chciałam stworzyć klimat, chciałam by było przytulnie. Mam nadzieję, że powoli mi się uda :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Czasem niewiele potrzeba :)

      Usuń
  4. karnisz świetny godny odgapienia bo ja tak strasznie nie lubie tych standardowych....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) odgapiaj ile Ci się podoba, po to jest ten blog :) Ściskam

      Usuń
  5. Pufa, pufą , ale jaki fany hamaczek jak widzę :) Karnisz też świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :)Ten hamaczek, to takie jedno z marzeń :))

      Usuń
  6. Pomysł z karniszem bardzo mi się podoba :) Muszę koniecznie te zdjęcia pokazać pewnej osobie, która ma drewniany domek. Pufie też niczego nie brakuje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do drewnianego domku jak znalazł :)Ciekawe czy spodoba się Pani oświetlenie :) Jednak do tego jeszcze troszkę :)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Wasza sypialnia powolutku, powolutku się odsłania :) Pufa super, też kiedyś zrobiłam ze swetra, ale taką na zamek i tam chowałam koce takie cieniutkie :) Karnisz, bardzo pomysłowy i podoba mi się ten Wasz kompromis :) i jeszcze Ci powiem, że już Ci nie muszę zazdrościć tej tacy z drewnienka, bo wczoraj kilka dostałam :) i się suszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cieszę się, że już nie zazdrościsz:) Jak byś mieszkała bliżej, to już dawno byś miała kilka sztuk ;)Albo trzeba czasem po prostu powiedzieć o czym się myśli :) Buziak

      Usuń
    2. Kochana jesteś :* Ostatnio zaczynam o tym mówić głośno, bo się okazuje, że niektóre rzeczy są na wyciągnięcie ręki :) Komuś coś niepotrzebne, bo to stare, bo to brzydkie - a dla mnie jak znalazł :D

      Usuń
  8. Rewelacyjny ten karnisz! Czasem warto mieć różne zdanie i szukać kompromisu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) Ciekawe czy oświetlenie też Ci się spodoba :) Buziak

      Usuń
  9. Świetny pomysł..widziałam go już na jakiejś stronce, ale wyszło znakomicie :) Pozdrawiam u=i zapraszam do siebie! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale który ? karnisz czy pufa ? Dobrej nocy :)

      Usuń
  10. Świetny pomysł. Jestem zauroczona. A ta huśtawka...😊 Cudo.
    Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Czasem dobrze pójść na kompromis:) Dobrej nocy

      Usuń
  11. Wspaniały klimat. Podwieszane siedzisko skradło moje serducho <3
    Bardzo podoba mi się takie połączenie prostoty z elegancją. Niby swojsko, ale jednak gustownie.
    Cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj Marzenko, jak to miało tu nie być... Jak zwykle wychodzi moja natura:) Jakoś tak kieruję się własnym gustem :) To w końcu mój domek :) Jednak bardzo się cieszę, że przypadła Ci do gustu. Miłego dnia

      Usuń
  12. Karnisz cudo, prosty i piękny. Pufa bardzo pomysłowa i pięknie się wpasowała. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że z drzewem dużo robić nie trzeba, by oddało swoje piękno:) Mam nadzieję znaleźć jakiś pięknie pleciony sweter i zrobić kolejną ;) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Kompromis rewelacyjny... pufa to idealne DIY, i z wielką nie cierpliwością czekam na te lampki twoje. Ciekawa jestem co ta główka wymyśliła;) hehe buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)Jeszcze troszkę i pokażę :)Uściski

      Usuń
  14. O rany, jak tu pięknie i klimatycznie! Patrząc na pierwszy rzut oka możnaby powiedzieć, że i pufa, i karnisz kosztowały sporo, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chcę by sypialnia była po prostu przytulna :) Bardzo lubię takie rzeczy które nie kosztują wiele a wyglądają :)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. Świetny patent na nowy puf :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Gdybym miała jakiś ładniejszy sweter wyglądała by pewnie dużo lepiej :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. To prawda małżeństwo jest sztuką kompromisu i u Was ta sztuka idealnie wypadła jeśli chodzi o ten karnisz :) Rewelacyjny pomysł :) A pufa mistrzostwo świata, takie proste i funkcjonalne :) Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)Powiem Ci, że już pewnych rzeczy się nauczyłam:) Wiem, że czasem lepiej odpuścić,czasem poczekać:)Po co się kłócić o pierdoły szkoda życia.

      Usuń
  17. Rewelacyjne pomysły na DIY!
    Wasz do m jest przepiękny... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Po czasie mogę powiedzieć że się świetnie sprawdza :) Tylko muszę jeszcze opracować taką metodę by móc ściągać i prać:) Może gumka o tak tunel i gumka :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger