NIE TRZEBA SŁÓW..

Kiedy  oczy  zmykam  widzę  małą  dziewczynkę.  
Siedzi     przy  biurku,  stos  kartek  z  bloku , mazaki , kredki ,  farbki  tuż obok.
Całymi   godzinami   maluje. Tata  w   drzwiach   jej  pokoju  i  nie  tylko,   wystawki z   arcydzieł  robi.
Och,   jak  ja  sobie  przypomnę  miny  mojego  brata :)
Jak  On   straszne się wstydził    przed  kolegami   , tych  wszystkich  piesków , kotków , myszek .
Nic dziwnego,    jest  starszy  ode mnie  o  7  lat.
Kolejne  moje  wspomnienie    to  już  szkoła i   Pani  od  przedmiotów  zawodowych  z  zapytaniem   co  ja  tu  robię ?  Że  ja  w  plastyku  powinnam  teraz  siedzieć!
Ja  nie  żałuję,  od  dziecka    wiedziałam  kim  chcę  być.  Marzenie swoje   spełniłam. Przez  ładnych  kilka  lat  pracowałam od  świtu   do  nocy   i naprawdę  sprawiało  mi  to  dużo   przyjemności.
Teraz  jednak  czasem  myślę,  co  by  było  gdybym  jednak  do  tej   szkoły  plastycznej  poszła ?
Ja  taka  troszkę  niespokojna  dusza  jestem,  nie  umiem   w  kółko  robić  tego  samego.
Już  Wam  kiedyś  mówiłam, że   lubię  nowe  wyzwania  przed  sobą  stawiać.
I  gdy   te  poduchy  z  Bolkiem  i  Lolkiem   namalowałam , postanowiłam   spróbować  czegoś  więcej.
Zakupiłam   sztalugę , farby  i  kilka  pędzli. Taki  zestaw  dla   początkującego "artysty":)
Spróbowałam..   Wymyśliłam, że  będzie  to  obrazek  nie  na  płótnie ( jeszcze ), a  na  sklejce.
Dechy  też  pójdą  w  ruch!
Ta  mała  dziewczynka   gdzieś  tam  się  we  mnie  znowu  obudziła.

Obrazek  powstał   dla  Natalki .
Odwiedzając  mój   ulubiony  blog,  trafiłam  na  recenzję   książek.  Jedna  z  nich  bardzo  Nam  się  spodobała. Pięknie   ilustrowana,  a  przekaz  jaki  niesie...
Książka  pt. Nie  trzeba  słów", planujemy z  Natalką  zamówić :)
A  puki  co   postanowiłam,   że   spróbuję   namalować  jej  okładkę.



                                              Naprawdę  bardzo  mnie  wzruszyła  ta  scena.
                                                Ilustrator  tej  książki ,spisał  się  na  medal.




Uwielbiam  wszystko  to,  co  dla  dzieci.
Z  miłości  do  nich właśnie,  powstaje  tak  dużo  rzeczy ,
 które możecie   oglądać   na  blogu. 
Mam  nadzieje,  że  kiedyś  ruszy  moja  pracownia , 
a  Wy  będziecie  mogli   kupić  coś  właśnie  dla  nich :) 



                                                             Tu jeszcze  nie  gotowa  praca


                                                                 A  Tu  okładka  książki


Muszę  Wam  jeszcze  tylko  powiedzieć  , Moja  Natalka  poprosiła  Tatusia   by   zrobił  dla  niej  wystawkę:) A  mnie  się  łezka  w  oku  zakręciła.
Tak  jak   kiedyś  mama,  teraz  Ona  siedzi  i  maluje   kolorowanki .
A  kiedy  ja  malowałam   ten  obrazek  , Ona   z  drugiej  strony  też  coś  tam  sobie   malowała.
Muszę koniecznie  i  dla  niej   sztalugę  zamówić.
Kto  wie,  może   jakaś  mała  artystka   mi  tu  rośnie :)

Jestem  ciekawa  Waszych  opinij. Czy  warto  tracić  czas ?
Jeszcze  jedna  prośba   do  Was.  Jeśli   znacie  się  odrobinę  na  tych  wszystkich  farbach, pędzlach  itp.  doradźcie   jakąś  firmę, rzeczy  które  warto  kupić .


                                                                    Miłego  dnia
                                                                   S.Y.B.I.L.K.A



27 komentarzy:

  1. Tracić czas? Toż to pięknie wykorzystany czas. Kochana! Zbieram szczękę z podłogi... Pięknie - jestem pod ogromnym wrażeniem!!! i też nie wiem czemu Ty w plastyku nie byłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Arletko :) Wariatko moja :) A no widzisz tak czasem się w życiu układa, a jeszcze kiedy jest się młodym człowiekiem o pewnych rzeczach się nie myśli :) Ściskam

      Usuń
    2. Wiem, wiem - też inaczej bym to moje życie pod kątem szkolnictwa ułożyła - ale wyszło jak wyszło i nie ma co się rozdrabniać, dobrze, że możemy teraz się realizować :)

      Usuń
  2. Zdolna z Ciebie bestia! :D Super Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :))) Troszkę jestem dumna ;)Pozdrawiam

      Usuń
  3. To absolutnie jest dalekie od tracenia czasu ;) Pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Jakoś tak powiem Ci, liczę się z Twoim zdaniem BARDZO! Jesteś z Nami od początku widzisz co robię, czy się rozwijam czy w miejscu gdzieś przystanę.. Dziękuję.

      Usuń
    2. Ojej... Bardzo mi się teraz cieplutko zrobiło na serduchu.
      Powiem Ci, że robisz ogromne postępy i jesteś teraz bardziej śmiała w tych wszystkich próbach upiększania - to cudowne i budujące. Widać, że kochasz to, co robisz, że masz głowę pełną pomysłów i wyczucie smaku. Wierz w siebie, bardzo mocno, bo warto :)

      Usuń
  4. Żadna praca twórcza nie jest marnowaniem czasu! Obrazek cudny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Renatko:) Czasem, ale tylko czasem zastanawiam się po co mi to. Jednak dzięki blogowaniu odkrywam w sobie coś, co było uśpione przez lata.Pozdrawiam serdecznie PS. Co Ty tam już modzisz w tym garażu co ?;)

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba! Zdolniacha z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak od niedawna ;) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Wielkie Brawo!!! Wyszło Ci to rewelacyjnie...jak spod rąk prawdziwego artysty :D ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Bardzo się cieszę że Ci się spodobało , ale wiesz do artysty to oceany całe :)ściskam

      Usuń
  7. Brak słów kochana, piękne!!!! Ja na studiach pedagogicznych zamiast notować to rysowałam koleżanka rozne takie.. i też mi mówiły że pomyliłam kierunki😃😃 sztaluga w piwnicy pszysypana toną kurzu.. może kiedyś jeszcze coś zmaluje😃😃buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny rysunek😃!I inne prace również przykuły mają uwagę<3
    A co do Córy to na pewno warto szlifować talent, jeśli wyraża chęci. To jest cudowne mieć komu przekazać choć odrobinę siebie. Mam dwie Córy i starsza już widzę jak mnie naśladuje😉, też mamy chwile wzruszeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Masz rację, dzieciaki to nasze odbicie w lustrze. To my im pokazujemy świat. Mój syn na dzień mamy jako jedyny namalował mamę z maszyną, zabawkami , pędzlami, odkurzaczem itp. inne były pięknie ubrane , wymalowane. Ja byłam dumna :) Może dzięki temu wyrosną na ludzi z fantazją :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Prześliczny obrazek, mała żyrafka skojarzyła mi się z moim K. (ma taką piżamkę:)
    Musisz malować, to wielki i rzadki dar!!!:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysio pewnie wygląda słodko :)Dziękuję kochana jesteś!
      Myślę już o bajkowych obrazkach na święta, jak będziesz chciała, podeślę :)Ściskam

      Usuń
  10. Przepiękny obrazek :) Masz talent i nie rezygnuj nigdy z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Chyba się wkręciłam bardzo :) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Cuuudnie wyszlo :)) Ja juz wczesniej mowilam Ci bys zaczela malowac sama :))) A trening czyni mistrza :))) Pieknie :) Pozdrawiam Cie Serdecznie Kochana :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czasem człowiek potrzebuję do pewnych rzeczy dorosnąć, a może bardziej dojrzeć:) Sprawia mi to chyba nawet większą przyjemność niż szycie :) ściskam Cię mocno. Ps. pamiętam o liście

      Usuń
  12. Kochana to jest piękne! A Twoje prace to na pewno żadna strata czasu. Działaj i twórz a ja będę trzymać kciuki i dopingować!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Kingo, bo wiesz z Twoich ust to wielki komplement :) Buziak

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger