Jesienny wianek DIY

Jak  ja  kocham   te  Nasze  leniwe  niedziele...
Człowiek  chciałby   pospać   wtedy  do  dziesiątej, może  nawet  w  porywach  do  jedenastej.
Ale  tylko  by  chciał,  bo  rzeczywistość  to  dwa    głośne  budziki  o    siódmej rano.
Udaję, że  nie  słyszę,  mąż  widzę  robi  to  samo :) Na  nic  Nasze  starania, te  dwa  urwisy hasają   po  łóżku waląc  Nas  po  głowach  jaśkami. Pobudka  marzenie normalnie!
Mogła  bym  się  złościć, ale  po  co?
 Wiem  przecież, że  to  jedyny  dzień  w  tygodniu  kiedy  TATA  jest  z  Nami, że   trzeba  go  wykorzystać   jak  tylko  się  da  najbardziej.
A,  że  oprócz   budzików, zbudziło  Nas   jeszcze  piękne  słoneczko, postanowiliśmy  pójść  po  śniadaniu  na   spacer   w  poszukiwaniu  leśnych, jesiennych  skarbów.
Zabraliśmy   psy i  koszyczek . Wydeptaną  drużką  szliśmy  rozkoszując  się   widokiem  kolorowych  drzew , zapachem  lasu   i  swoją  obecnością:)
Jak  niewiele  człowiekowi  do  szczęścia   jest  potrzebne,  jak  może  się   cieszyć pięknie..
Widok moich  malutkich  wiewióreczek, zbierających   kasztany, żołędzie , listki .. Takie niby   nic,  a  tyle  radości  przynosi.
Nie  zamieniła  bym  tych  chwil  na  nic  innego!  Na  złoto żadne, naprawdę.
Z  tych  naszych leśnych  skarbów mamy  zrobić  rodzinę   Kasztaniaków  i  Żołędziaków .
Zebraliśmy  ich  tyle, że  wystarczyło   mi jeszcze  na  wianek.
Będzie  to  wianek dobrych  jesiennych   wspomnień..
Cudowna   niedziela.

                               Wianek,  nie  mogło  być   inaczej.  Zrobiony  z  talarków   drewna.
                                           ( To  już  kolejny  sposób   na  ICH   wykorzystanie)


Talarki  zostały  sklejone  klejem  do  drewna  ,
 a  dary  lasu  w  postaci  liści,kasztanów, żołędzi  potraktowałam  klejem  na  gorąco.





Mój  wianek  zawisł   nad  kominkiem ( drzwi  wejściowe  trzeba  wymienić!). Pokażę  wszystko    kiedy   tylko,   cały  kącik  zamieni  się  w  jesienny :)
Piękny  wianek   zrobiła  Malwinka  z  bloga  Las sosnowy wpadnijcie  więc  i  do  Niej:)

Kochani napiszcie  jak   Wam   minął  weekend?
Czy  u  Was  są  leniwe niedziele, czy  raczej bardziej   intensywne?  
No  i  jak  Wam   się  podoba  wianek ?

                                                                        S.Y.B.I.L.L.A


25 komentarzy:

  1. A jednak znalazłaś miejsce na wianek! Super :) Piękny i oryginalny :) Świetnie wykorzystane talarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No musiałam:) Po głowie mi chodził już bardzo długo, tylko te nieszczęsne drzwi..Mam jeszcze kilka pomysłów z ich wykorzystaniem ;D

      Usuń
  2. Jesień pełną gębą :) Bardzo klimatycznie! My teraz szalejmy z tymi Kasztaniakami - po całym domu walają się kasztany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ile zabawy miałam w dzieciństwie, dla moich dzieciaków też to frajda na całego :) buziak

      Usuń
  3. Cudowny, akurat dziwnym trafem mam trochę plastrów drewna i zastanawiałam się co z nimi zrobić. W ogóle wspaniały blog, myślę, że znajdę tu więcej inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Z plasterków można cuda robić:) Ja chyba zwariowałam na ich punkcje! Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Dziękuję kochana za wyróżnienie;) Wianek jest piękny i wiedziałam że znajdziesz gdzieś miejsce dla niego;) A niedziela z tatą to jest dopiero coś;) Też takie lubimy i czekamy zawsze z utęsknieniem na nią;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że ta Niedziela tak szybko leci, jak by nawed szybciej niż inne dni:(

      Usuń
  5. Lubię niedziele w miarę spokojne, ale jak tylko pogoda dopisuje spacer obowiązkowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My czasem uzupełniamy zapasy i zamiast po lesie łazimy po markecie:( Jednak też razem :)Buziak

      Usuń
  6. No dobra...wiesz, że wszystkie Twoje cuda zawsze mi się podobają, ale ten wianek.......no się chyba zakochałam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzięki, dzięki :) Weź się Ty gdzieś blisko mnie przeprowadź to Ci będę upiększać domek :) Buziol

      Usuń
  7. Piekny wianuszek :)) U nas weekend byl goscinny :)) Co chwilke ktos ,cos :)) Zlecial tak szybko ,ze nawet nie wiem kiedy :) Pozdrawiam Cie Kochana Cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga u Was zawsze coś się dzieje :)Ale to świadczy o tym ze fajni z Was ludzie . Niedziela to tak jak by jakoś szybciej leciała. Ściskam

      Usuń
  8. Dobrze mieć taki jeden dzień żeby po prostu cieszyć się sobą i być razem :) my również zazwyczaj niedzielę spędzamy z rodziną ;)
    A wianek piękny i już nie mogę się doczekać na resztę dekoracji :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło by być ich troszkę więcej. Dzieciaki już większe częściej marudzą,że taty nie ma. Jednak takie czasy ech..
      Co do wianka, bardzo dziękuję. Z dekoracjami myślę ię wyrobić jeszcze w tą jesień ;)

      Usuń
  9. oj cudny jest:) mam parę takich małych plasterków:) może sobie taki pachnę:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)Zdolna jesteś babka więc nie będzie problemu ;)Buziol

      Usuń
  10. Cudny! Zawsze chciałam os takiego stworzyc. Prawdziwa, delikatna jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Nie jest trudny, więc zachęcam do zrobienia:) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Śliczny :) Bardzo oryginalny :) A u Was myślę, że każdy dzień jest cudowny :) nie tylko niedziela w takiej super rodzince :) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko no cóż...bywa różnie:) Raz lepiej raz gorzej jak wszędzie, ale ta codzienność jest właśnie cudowna:) Wiesz że ja lubię upchać to moje drewno wszędzie gdzie tylko się da :) Ściskam

      Usuń
  12. Śliczny i bardzo pomysłowy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger