Zwierzyniec

 Lubię  kiedy  się  coś  dzieje,  kiedy  dom  jest pełen   ludzi,  lubię !
Ale  lubię  też  spokój,  NASZE  zwykłe  życie.
Lubie  wstać  rano, pościelić  łóżka, otworzyć  szeroko   okna,  zejść  do  kuchni  zrobić  dzieciakom  śniadanie. Lubię  zaszyć się  w  tym  pokoiku,  który  niebawem   stanie  się  mini pracownią.
Lubię siąść przy  maszynie i szyć ,szyć i  szyć:)
 Naprawdę się już  bardzo    za  nią  stęskniłam!
Kiedy  ją  wczoraj  dopadłam , szyłam   do  pierwszej w  nocy i  uwierzcie  mogła  bym   dłużej.
Dziś  też   poszyję:)
Natalka  ostatnio  nie  dawała  mi  spokoju "Mamusiu uszyjesz ":)  Nic  dziwnego!  Kiedy  coś  szyłam, szyłam  dla  innych  dzieciaczków.
Wczoraj   więc coś   dla  niej powstało.  Już  nie  widziałam  naburmuszonej   smutnej  minki,  tylko  iskierki w  oczkach. Od  rana  paczka  nowych  przyjaciół   towarzyszy każdej  zabawie.
Zdjęcia też  robiłyśmy  razem:) Dziś   zamiast  modelką  była   fotografem.
Zobaczcie  co  z  tego  wyszło.



Pies ,  kot  i  myszka, która  miała  być  misiem. 
(chyba  ma  za  duże  uszy )  :)












Jak  wam  się  podobają   wczorajsze  szyjątka ?
Napiszcie   jak  tam  u  Was,  więcej   maskotek  czy   plastikowych  lal ?

                                                              Do  napisania ...
                                                              S.Y.B.I.L.L.A

20 komentarzy:

  1. Cudowne zwierzaki pluszaki. A ten bujany fotelik na którym zasiadł kotek i stoliczek z blatem w serduszko to coś pięknego:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Malwinka:) A jak królik ? Ma już jakieś imię ? Ściskam:)

      Usuń
    2. Oczywiście, że ma imię zwie się Benio :)

      Usuń
  2. Cudne! My zdecydowanie preferujemy szmaciane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wiecie co dobre :))))Spokojnej nocy

      Usuń
  3. Piekne szyjatka :))) I widac ,ze podoba sie im bardzo w pokoiku corci :))) Szyj szyj Kochana Pieknie Ci to wychodzi :)) Pozdrawiam Wieczorowa Pora :)) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka dziękuję bardzo :) Ciesze się, że cały czas nas odwiedzasz:)Ja też muszę nadrobić zaległości! Buziaki:)

      Usuń
  4. Ale śliczne!!! I bardzo pasują do pokoiku Natalki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same ślicznotki ;) Świetnie Ci wychodzą, a dodatkowo te ubranka super :) I masz tak jak ja - jak już siądę do maszyny, to nie mogę odejść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Moja mam opowiadała mi, że miała podobnie siadając przy maszynie mojej Babci :) Babcia się złościła, dzieci niedopilnowane no i maszyna zajęta hi hi

      Usuń
  6. Cudowne :) Widzę, że się rozkręcasz :) Kocica jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę :))) Bardzo powoli. Też najbardziej ją lubię :) Buziak

      Usuń
  7. Niestety więcej u mnie plastiku, babcie prześcigają się w kupowaniu takich zabawek :/
    Wspaniałe zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedziłam blog :) Wspaniały:) Plastiku nie dostrzegłam , może muszę się dokładniej porozglądać:))) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Cudne! Jak pięknie uszyte, te stroje, sukieneczki. Aż zazdroszczę chwil przy maszynie, moja na razie czeka na urządzenie kącika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko dziękuję uczę się cierpliwie:) Maszynę już na stole widziałam :) Kącik już nie długo będziesz mieć , mój pokoik na razie dostał tylko nowy kolor( biały) reszta czeka cierpliwie na odnowienie . Szyję na starym stole z salonu i uwierz nie chcesz widzieć jaki panuje w nim porządek (na razie )Buziaczki

      Usuń
  9. Piękne misiaki! Twoje pociechy na pewno są ogromnie szczęśliwe, że mają tak utalentowaną mamę, która im umie takie cuda wyczarować :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger