Metamorfoza komody

Hej  ,  hej  kochani :)
Jak  to  u  was  jest  ? U  nas   za   kilka  dni   minie  rok   , odkąd   zamieszkaliśmy  w  Domku  za  lasem  :)
  i  jakoś  do  tej  pory     nie  udało  nam  się  dokończyć   wszystkiego  .
 Oczywiście   zdaję  sobie  sprawę  , że  nocami   dużo  zrobić  nie  można   , że   spać  też   trzeba .
W  żadnym  wypadku  nie  narzekam   o  nie  ,  nie !!!
 Wręcz  nawet     podziwiam  ,że    mojemu  M   tak  się  chce :)
 Ale  , ale   !!!   U  nas   nie  tak  jak  u  innych  ,  jedno  pomieszczenie   skończone  i  kolejne  zacząć  można   .U  nas    co   nam  się  umyśli  , na  co   akurat  wena  przyszła  :)
Więc  wybaczcie   jak  czasem   powiem   "za  kilka  dni   będzie  gotowe "  a  nie  będzie  .
 No  tak  jest   i  już   ,  mój  M  czasem  jest  nie przewidywalny  :)
 Łazienka   na  górze   też  czeka   na  szafkę   i  na    dopieszczenie  ,  oj  już  długo !!
O  i  jeszcze   umywalka  czekała     z  miejsca   w  miejsce  przenoszona , przez  całą  budowę  . A  kiedy     do  zakładania  na  stałe  przyszło ,  to  z  rąk  się   wyślizgnęła    i  w  drobny  mak  się  stłukła  !
Ech....
Albo  z  tą  moją  pracownią  . Oczywiście  sama  ścian   umalować  nie  mogę  :) No  nie  i  koniec . Nie   da  mi  :)  No  kłócić  się  nie  będę . Wszystko  stoi  już  kilka  dni  i  na  wenę  czeka   hi hi .
Spokojnie  bezczynnie   nie  siedzi  ( nie umie ) taras    na  topie   jest .  Oj  na   samym  końcu  zobaczycie  co  tam     wyprawia :))    Ja   też  bezczynnie    nie  siedzę    przerabiam   meble  do  tej  całej   pracowni  mojej  . I   tak   myślę  sobie  ostatnio   , że  u  nas   oprócz    narożnika  i  krzeseł   to  nic  nowego(nie  prze robionego )  z  mebli   nie  ma   . Nawet     meble  w  kuchni  nasz  wkład    mają niemały  .
  Jakoś  tak   lubimy   te  nasze  rupiecie  przerabiać   ,  robić  coś  sami  :)
Dziś  chciałam   wam  pokazać  jak  przerobiłam  komodę

 Komoda  z  tymczasowego  pokoju  dzieciaków   . Przemalowałam    ją  tą  samą  farbą   ,którą  malowałam   szafę    w  łazience TU .    Nóżki   i   gałki    zrobiłam   z  kochanego  drewna   :)  Blat     mąż  mi  pomógł   wyczyścić   i  przykręcić   .  Gotowe  :)









                                                  A  tak  kochani  wyglądała    PRZED
                                                           ( odkręcałam    uchwyty )


  Tu  zdjęcie   działań   mojego  męża  na  tarasie   (dzisiejsza  noc ) jak  pogoda  pozwoli    moze  dziś    w  nocy  skończy   .  Została  jeszcze    połowa .


Kochani  jak  byście  chcieli  zrobić  sobie  taki  dywanik   , który  leży  przy  komodzie    zapraszam  na  kolejny     post   :)

Proszę  dajcie  znać   co  myślicie  o  komodzie  w  takim  stylu  ?
Czy  chcieli  byście  mieć  takie  meble  w  domu  ?
Czy     nasza   pracownia  mogła  by    takie  dla  was  robić ...
                             
                                                       Pozdrawiam      Sybilka  

36 komentarzy:

  1. I znowu chcesz, żebym Wasz team wychwalała pod niebiosa? :D Będę, będę bo piękne rzeczy tworzycie!!!!!!!!!! Komoda rewelacja - świetny pomysł z nóżkami i uchwytami - ja właśnie wczoraj miałam zamówić gałki do mojego niedokończonego projektu, ale że dzieci mi przeszkodziły, to stwierdziłam, że sama zrobię, muszę tylko nabyć drewniane gałki :)
    Mysle, że Wasza pracownia będzie miała branie :) Tego Wam życzę :)
    i czekam na taras ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana chciała bym żeby chociaż kiedyś ruszyła :) Czekam z niecierpliwością na Twój projekt :) A taras raczej nic ponad to się tu nie zmieni . No chyba że znowu jakaś nocna wena przyjdzie :) ściskam

      Usuń
    2. Przyjdzie wena przyjdzie :) tzn. z dodatkami na taras :) ja to w kościach czuję ;)

      Usuń
  2. Kolejna świetna metamorfoza! Z takiej niewinnej komódki taka piękność ;) Bravo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuje , dziękuję :))) Mogę nie skromnie powiedzieć ,że mi się podoba :) Przynajmniej do czasu , aż się nie znudzi :) Mam zamiar zrobić sobie komplet do pracowni :) Ściskam

      Usuń
  3. Aż żałuję, że nie mam nikogo blisko kto robi takie metamorfozy mebelkom. Kilka by się znalazło na takie działania, bo po przeprowadzce nie pasuja do reszty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie mieszkasz ?Przyjedziemy ;D A tak serio , może warto spróbować swoich sił ? Ja też nigdy wcześniej nie przerabiałam mebli . A teraz za mną (nami ) jest już ich kilka :) To nie takie trudne .Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Wielkopolska, a dokładniej okolice Poznania :-) Zapraszam serdecznie :-) Dziergam na drutach, szydełku, haftuję i koralikuję. Jakbym jeszcze zaczęła znosić meble, to mogłabym się pakować i na nowo szukać lokum, a dopiero się do niego wprowadziła :-D

      Usuń
    3. Oj kurcze to drugi koniec Polski :( To morze lepiej nie znosić :) Ja też chyba muszę przestać :)

      Usuń
  4. No cudenko!!a ten blat nierówny zakachalam się😃😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula , ja to ten blat chciała bym jeszcze bardziej nie równy :) Jednak myślałam o tym ,że za jakiś czas ma mi do czegoś służyć , nie tylko do postawienia sobie czegoś fajnego :) kolejna metamorfoza będzie z bardziej nie równym :)))) ściskam

      Usuń
  5. Cudowna metamorfoza. Uwielbiam meble z charakterem a ta komoda niewątpliwie ma swój urok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję . To taki mebelek w naszym stylu :) No wszędzie to drewno upchać muszę :))) Pozdrawiam i dobrej nocy życzę :)

      Usuń
  6. Pokażesz nam kiedyś coś, co Ci się nie udało? Jest w ogóle coś takiego? Szczerze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Marzenko , sporo rzeczy mi nie wychodzi . Często bywa też tak ,że choć sobie zaplanuje , obmyślę jest inaczej :) Bardzo bym chciała tak wszystko idealnie mieć , umieć , robić .. Kochana chociaż ... Mi z tą nie idealnością , jest właśnie idealnie :D Jednemu się podoba , a drugiemu wcale . Bardzo się cieszę , że jesteś w tej pierwszej grupie :) Ściskam

      Usuń
  7. Bardzo fajna komoda, elementy drewna nadały jej charakteru. Aż trudno uwierzyć, oglądając wersję "przed", że to ten sam mebel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ilekroć wchodzę do pokoju w którym stoi , myślę dokładnie tak samo jak Ty .Na przeróbkę czekają jeszcze dwie sztuki :) Zobaczymy co z ich wyjdzie :) Ściskam

      Usuń
  8. Nadajesz nowe życie meblom, które przeciętny Kowalski w tym ja, pewnie by wyrzucił! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No szkoda mi było wyrzucić , mam jeszcze dwa :) Puki co ,bo chyba na tym się nie skończy :)))))

      Usuń
  9. Super, wygląda rewelacyjnie i jest całkowicie "Sybilkowa":) A taras już mi się podoba, taki z prawdziwego zdarzenia:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś ujęłaś to idealnie :) Tak to jest " Sybilkowy " styl :))) Taras ...Posadzka się właśnie kończy i zrobił sie taki wielki ,ze sama nie wiem co tu teraz zrobić , tak na tymczasem :)

      Usuń
  10. Komoda nie do poznania! Zazdroszczę Ci tej weny do mebli, moja szafa do salonu woła już do mnie od kilku miesięcy, ale ciężko mi się za nią zabrać.
    A co do pracowni, życzę Wam aby jak najszybciej ruszyła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia oby ruszyła , ale tak się wszystko przekłada , że SZOK !!!
      Komoda tak jakoś , no szkoda mi wyrzucić w sumie dobrych mebli , to kombinuję :)Twoja szafa też się doczeka :) Ja to sobie tak myślę ze wszystkim . Wszystko ma swoje miejsce i czas , jak coś nie wychodzi trzeba odłożyć , poczekać ! najwyraźniej wszechświat daje znać że to ma być inaczej :))) Głupie to ale w to wierze :)

      Usuń
  11. Przecudownie wyszła metamorfoza komody! Nie ma co, drewno zdecydowanie dodaje charakteru! Działajcie dalej, bo świetnie Wam to wychodzi! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak drewno ma coś w sobie . Chciała bym jeszcze kiedyś mieć blat na czymś z takiego starego drewna :) Marzenie !!! Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  12. Lepiej się prezentuje nowa wersja tej komódki :) Super ją zmieniłaś! To już roczek tam mieszkacie? Super! I tyle już świetnych rzeczy tam zrobiliście! Ja bym chciała takie mebelki, tylko do Irlandii daleko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadzia Ty to się musisz do Polski przeprowadzić i to jeszcze gdzieś blisko mnie :) Kochana no ja bym Ci wszystko zrobiła :))) Zaczynając od pokoiku dla CÓRUNI hi hi Adres mi dawaj chociaż , to Ci prezent prześle i nie chcę czytać ze daleko , i że bla bla bla :) Dawaj i koniec :)

      Usuń
    2. Może kiedyś dam :) Jak przyjedziesz do Irlandii, żeby mnie odwiedzić :) A pokoik dla córci właśnie urządzamy i jestem na etapie szukania rzeczy. Ale się tym ekscytuję!!! :D Jak dziecko! Zresztą sama wiesz, jakie to przyjemne urządzać pokój swoim dzieciom, co nie? :))

      Usuń
  13. I co , kolejny udany mebel;) rewelacja. A wiesz że mi takie coś zalega na strychu? Hmm trzeba pomyśleć nad odświeżeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to znoś Malwinka i maluj , co tam będzie się kurzyło :)))Buziak

      Usuń
  14. skad wzięłaś taki blat? Pieknie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pod szopy :) To zwykłe zrzynki wyczyszczone , przymocowane wkrętami i pomalowane lakierem bezbarwnym do drewna :) Ciesze się ,że się podoba :)

      Usuń
  15. Nigdy bym nie powiedziała, że to ta sama komoda! Ta nowa wygląda fenomenalnie, za to ta stara (nie obraź się proszę teraz) to przecież jakieś nieszczęście. Ty to masz głowę do odnawiania tych mebelków i wychodzi Ci to niesamowicie. Jestem pod ogromnym wrażeniem!
    Widziałam ją u Ciebie na instagramie, ale nie sądziłam, że aż taka metamorfoza się tutaj odbyła.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowita metamorfoza komody, jestem pod wielkim wrażeniem. Blat wygląda wprost niesamowicie! Za taką komodę musiałabyś zapłacić krocie w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękna <3 Kurcze, skąd można wziąć taki blat i nóżki? Mam ikeowskie białe komody i taka metamorfoza to by było coś! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O wiele lepiej ta komoda wygląda po niż przed.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger