Biżuteria ze sznurka ...

Tym  razem  ja  mogę  powiedzieć  ... Oooooch   jak  dawno  mnie  tu  nie  było .
Kurz   z  kątów    powymiatać trzeba :)
Nie ,   nie  byliśmy na  wczasach  , choć  bardzo  bym  chciała .
Domek  za  lasem    przeszedł  lekkie  trzęsienie  ziemi :)
Było    pełno  pozytywnego   chaosu   ,  spanie   na  materacach   itp .
Wszystko  za  sprawą  uroczystości    rodzinnej  :)
Chrzciliśmy  najmłodszego  członka   rodziny  ,od   strony  męża :)
Ale  muszę  wam  powiedzieć  ,  zabawa  była    do  białego  rana    , nogi   bolą  do  dziś  .
Pięknie  spędzone   dni   ,  choć  bardzo intensywne  .
Spokojnie  ,   Domek  za  lasem   stoi  cały   hi hi .
Tak  więc  mogę  spokojnie  do  was   wrócić :)

I  wracam  z  czymś     zupełnie  innym  .
 Nie    o  domu  ,  nie  o  dzieciakach  . Tak  bardziej  kobieco  , ale  tylko  troszkę .
Jakoś  tak   mnie  naszło  . Zawsze  podobała  mi  się   biżuteria   ze  sznurków , a  że    sznurka  z  dywanika  zostało  ,  postanowiłam    sobie  taką   zrobić .
Powstał  komplet   białej  biżuterii  (uwielbiam  ten kolor ) z  odrobiną     nici  lnianych  (dratwy ) .
Raczej   skromny   zwykły  warkocz   ,  ale  mnie  bardzo  odpowiada :)
Tak  sobie  pomyślałam   ,   czas  wesel  uroczystości   ,  może  i   Wy    będziecie   chciały  sobie  taką  zrobić .   Na  zwykłe  dni  też   może  być  przecież :)


Co  wam  będzie  potrzebne  :
Sznurek   bawełniany  ,  kupicie  na  allegro  . Długość  - w zależności  ile  chcecie  mieć  pętli  .
Sznurek   lniany   ( dratwę ) może  być  również    kordonek   ,   w  jakim   kolorze     tylko  chcecie :)
Klej  na  gorąco

Jak  zrobić  ?
1  . Odmierzamy   trzy  długie   równe  sznurki   ,  wiążemy   supełkiem  .
2.  Robimy   długi  warkocz   .  By  było  wam  łatwiej ,    zwińcie   sznurki  w  szpulki   ( ale  rym )  .
3. Gdy  warkocz    gotowy      robimy    pętle  ,  tak  by    przeszły  nam  przez  głowę  (ile  kto  chce )
4 . Wiążemy    dratwą   .
5 .  Na  każdym  warkoczu   robimy   ozdobę  , obwiązując    tym  samym  sznurkiem   .
6 . Końce   dratwy  przyklejamy    klejem  na  gorąco .
6 . Bransoletkę   robimy    w  ten  sam    sposób .

                                                                    Gotowe :)







Szczerze   najtrudniejszym   było  zrobić    długi  warkocz  , tak   by  sznurki   się  nie  plątały      , 
ale  dałam  radę    więc  i  Wy  dacie  :) 
Moim   zdaniem     jest  tak  uniwersalna   , że  można  ją   ubierać  do   różnych  rzeczy  . 
                                       A  Wy   jak  myślicie ? I  czy  w  ogóle   Wam  się  podoba :) 

14 komentarzy:

  1. Mi się podoba, nawet bardzo! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Spróbuj nie jest trudne :) Miłego dnia

      Usuń
  2. Bardzo ładnie Ci to wyszło :) Aż się zdziwiłam, bo zazwyczaj takie rzeczy średnio mi się podobają, a tu muszę przyznać, że Twoja biżuteria ma swój urok :) Jeśli o mnie chodzi, ja się ograniczam do minimum :) czyli kolczyki, zaręczynowy, obrączka i pandorka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Arletko :) Wiesz ja też zazwyczaj skromnie , jakiś łańcuszek ,obrączka :) Jednak czasem mi coś odbije :))))Choć i to dla mnie nie jest jakieś bardzo wyszukane .Taki zwykły sznurek :) Miłego dnia

      Usuń
    2. Zwykły sznurek a robi wrażenie :)
      ja mam cała szkatułkę, bo kiedyś lubiłam się bawić biżuterią - ale teraz nie mam czasu na zmianę stylizacji biżuteryjnej ;)

      Usuń
  3. Super efekt! Muszę spróbować!:) A skąd sukienka i szpileczki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szpileczki z CCC , a sukienka hi hi hi ze Smyka :))) Pierwszy raz w życiu ubrałam się w sklepie dziecięcym :) Ale nie mogłam się oprzeć ,tak mi się spodobała i rozmiar duży jakiś ,pasował :) Córka też ma taką :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Pięknie wszystko dobrane, taka biżuteria doskonale komponuje się z lekką sukienką. Cudnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna i idealnie pasuje do kiecki!
    Miałam kiedyś taką sznurkowa bransoletkę, ale się zużyłą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja nie często chodzę w innej biżuterii niż mój wisiorek z serduszkiem od męża :) ale jakoś tak mi się te sznurki spodobały :)

      Usuń
    2. To jam tak z bransoletką od mężą...ostatnio uśiwadomilam sobie ile lat ją nosze jak córka o to zapytała :) Zdziwilam się :)

      Usuń
  6. Wooow! Ekstra! Bardzo mi się podoba, chociaż do mojej osobowości biżuteria taka raczej nie pasowałaby ale podoba mi się niezmiernie. Naprawdę fajnie to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana . Chciałam by nie była przesadzona , bo takiej nie lubię . Ściskam

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger