Natalkowy domek

 Wakacje  ,    niech   żyją  wakacje  !!!
Na  pewno  mam  racje    ,  wakacje  znowu  są :)   lalalalala ...
Pamiętam   jak  się   czekało  na  ten   dwumiesięczny    urlop  ,     jak   się  marzyło    o   długim  spaniu  ,
 ciepłym   słońcu   i  beztroskiej  zabawie  :)
Z  dzieciakami    odliczaliśmy    już   dni  .
 Oni    do   zabawy  , a  ja    do   tego  by  troszkę  dużej  pospać :)
Boję  się  tylko   , że  zwariuję  !
Kochają  się  oni  bardzo  ,  często   sobie pomagają  , bawią   się  razem  .   Jeszcze  częściej    jednak  biją  , kłócą  o  jakieś  zabawki  :)
Takie  mam  uroki  ... O !!!!   Żebyście  nie  pomyśleli   , że  u  nas  to  tak    idealnie :)
 Jak  zwykle   mam     już  w  głowie   kilka  małych   projektów  , które   chciała  bym     zrealizować .
Mam  wielką  nadzieję   , że     dadzą  mi  jakoś  popracować  .

 Kiedyś  obiecałam  wam   pokazać Natalkowy  domek  w   środku   .
Nie    jest  on   jakoś   specjalnie  nadzwyczajny     ,   zwykły    domek :)
Pytacie  się   też  często  o  wymiary    , więc   dziś     chciałam    odpowiedzieć   .
Oczywiście   jak  Baba   ,   babie   ...
Pozostaje  mi  mieć   nadzieje  , że  cokolwiek  zrozumiecie    hi hi  hi

                  Teraz   Domek  pokaże  wam  właścicielka  ,  a  dane  techniczne   na  końcu :)


 Natalka   z  ulubionym   Misią    Nelą    od   Gosi  z  Roszpunkowa


  Zawisły    również   obrazki  z  motylkami   ,  wykonane  metodą  Decoupage   od  Malwinki  z   Las sosnowy i    podusia    sówka    od  Agatki  z Kącik małej sowy 


Natalkowe  książki  . "Wierszowane  usypianki " dostałam   od   Pani  Moniki  Durlej  , mojej  wychowawczyni   klas  0-3  ze  szkoły  podstawowej   . 
  
Królisia    to  moje   szyjątko   ,  jest    prawie  tak  duża  jak  Nati   :)   Towarzyszy  jej  razem   z   Nelą  w  każdej  zabawie ...


Natalka   najbardziej    lubi   Maszkowe  przygody   ,  czyta (opowiada)  je   swoim    "przyjacielką "  jak  mówi :)


 Ławeczka  i   stolik   się   składają  (mój  pomysł )  :)))   Dzięki  temu   jest  więcej  miejsca     . 
Można     napchać   poduszek    ,  kocyków     i  smacznie  spać ...


Czas  puzzli   już  minął , teraz  na  tapecie  są   klocki  .  Szczególnie    lubi    podkradać  bratu :)




Chciałam  wam   pokazać  jak  pięknie   domek    wygląda   wieczorem  , tu  jeszcze    nie do końca  umeblowany   . Świeci  tak  całą  noc    , by  Natalka   się  nie  bała  . 
Sukcesem   jest   dla  nas  to  , że   Córeczka   śpi   znowu  sama  :) 


Dane  techniczne , a  więc  :

Ściana   przód  i  tył :
wysokość  -  110  cm
szerokość  -  120 cm

Ściany    szczytowe  :
wysokość  -  140 cm
szerokość  -  110  cm

Dach  ( obie   strony ) :
wysokość -  85 cm
szerokość -  127 cm

Nogi  domku   -30 cm

Podłoga  -  1 ,30  m2

Schodki :
wysokość   całkowita   - 30 cm
wysokość     trepa   - 15   cm
 szerokość  trepa    - 18 cm   x 2

 Drzwi  :
wysokość  -140  cm
szerokość - 50 cm

Okno  przód  ;
Wysokość -  37  cm
szerokość  - 45 cm

Okiennica  przód :
wysokość  -  37  cm
szerokość  -  12  cm

Okno   boczne :
wysokość 37 cm
szerokość 65 cm

Okiennice  boczne :
wysokość -  37 cm
szerokość -  25   cm

Liczę  , że  cokolwiek   stało    się  jaśniejsze  , że  odrobinę   pomogłam   jeśli  ktoś   by  chciał  podobny     zrobić  dla  swoich     dzieciaków .

Piszcie  jak  wam  się   podoba  nasz  domek  w  środku   ?
 Za  jakiś  czas    znowu  się   coś  tam  zmieni  :) No  przecież  nie  może   być    inaczej   hi hi hi

                                                       Pozdrawiam    Sybilka

                                                  (  To  naprawdę  moje  imię )

30 komentarzy:

  1. Super ten domek. Bardzo nam (mnie i moim córciom) się podoba. Oglądamy, podziwiamy, wzdychamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu no gdybym miała jeszcze jeden , chętnie bym wam podarowała !!! Może macie kogoś kto by wam podobny zrobił ? Gotowe deski można kupić w każdym budowlanym sklepie :) Wymiary też już macie .Zachęcam bo naprawdę niezłą zabawę dziewczyny by miały . Jeśli nie w domu to może w ogrodzie . Ściskam

      Usuń
  2. Dziś do PANI trafiłam pierwszy raz na pewno zostanę na dłużej. Piękny pokoik ma Pani córeczka...jestem zachwycona domkiem i całą aranżacją...pozdrawiam serdecznie Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu mam na imię Sybilla , Sybilka , ale nie Pani dobrze :))) Bardzo mi miło :) Cieszę się ,że Ci się podoba . Wiesz , Ci stali jak i nowi czytelnicy są dla mnie bardzo ważni , wyjątkowi . Rozgość się więc , zapraszam :) Spokojnej nocy

      Usuń
  3. Domek jest boski! Już słyszę piski radości mojej córci gdybym w jej pokoiku taki wybudowała;) niestety talentu brak :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Domek jest boski! Już słyszę piski radości mojej córci gdybym w jej pokoiku taki wybudowała;) niestety talentu brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu dobrze ,że mam męża który umie niemalże wszystko .. Ja sam też bym pewnie takiego domku nie zbudowała . Ja jestem ta od dodatków , od tego by nie mieć w domu tylko plafonów ( jednakowych ) hi hi hi .

      Usuń
  5. Sybilka, to, że domek czadowy to wiesz :) i że w środku świetny to wiesz - a jak nie masz pewności, to wystarczy popatrzeć na Twoja Natalkę, jaka jest zachwycona :) Ja już stara baba jestem, a też byłabym nim wniebowzięta :D Piękne rzeczy z mężem tworzycie :) monotematyczna jestem, ale nic nie poradzę :) ;)
    P.S. Tak się zastanawiam, czy Twój mąż jest stolarzem? czy on taki talent wrodzony ma? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arletko wiesz nieskromnie mówiąc , ja o moim mężu to bym mogła osobny blog założyć :) Kochana On nie jest stolarzem , On po prostu za co się nie weźmie to zrobi . Ma talent wielki , ostatnio robił altanę znajomym od A do Z jak zrobię zdjęcia , to Ci pokażę . Jestem szczęściarą !!! A miłych słów nigdy nie za dużo :))))

      Usuń
  6. Hej Sybi :) na ten blog trafiłam przypadkiem, dzięki postowi twojej mamy :) i powiem wow :) świetna sprawa! Nie zdążyłam przeczytać jeszcze wszystkiego ale jestem pod wrażeniem :) dzieciaki macie cudne a domek (pokaże mężowi w ramach wyzwania ;)) REWELACYJNY!życzę wam powodzenia i trzymam kciuki za jeszcze więcej ciekawych pomysłów i ich realizację!Przesyłam moc uścisków. Eda

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Edytko :)) Kopę lat !!! Dzięki kochana :) Wiesz najgorzej to chyba właśnie przed znajomymi :) hi hi . Bardzo się cieszę ,że Ci się podoba . Co tam dom , jaką Ty masz śliczną Niunię !!!! To jest dopiero szczęście :) Ściskam was mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tym co dobre i co daje nam szczęście trzeba się chwalić!!! Więc chwal się całemu światu! Ja na pewno od dziś będę stałą czytelniczka (i fanką)twojego blogu :) dziękuję za miłe słowa. Już niebawem dołączy do nas kolejne maleńkie szczęście :) pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Piękny jest ten domek. Wiesz, może to i dobrze, że ten Twój mąż nie jest stolarzem - stolarze wiecznie są w niedoczasie i na wszystko u nich trzeba dłuuugo czekać. Wiem, co mówię: mam takiego jednego pod dachem, nawet jest moim mężem :) Ale kurczę, wiecznie nie ma na nic czasu. To złoty człowiek, nie dość, że dobry, to i zaradny. Wszystko w domu zrobi - jak ma czas :) A tak poważnie, jaka to frajda mieć w domu człowieka, który realizuje wszystkie nasze fanaberie, co nie? Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha ha :))) Kochana to nie tylko stolarze :))) Mój to u nas zawsze końcu . Swoje się muszę naczekać , ale jak już zacznie to idzie jak burza . (tylko nocami ) Śpi niewiele , to już jest pracoholizm !!! Ale masz rację dobrze mieć takiego Pana Złotą Rączkę :) Ja jestem wdzięczna za takiego człowieka przy sobie :) Spokojnej nocy

      Usuń
  9. Odkrywcza tu nie będę ani nic nowego nie napiszę:) Bo wszystko napisane wyżej i tylko się podpisuję:) A od siebie- to strasznie mi miło na serduchu że motyle "latają" w domku:) Buziaki dla Waszej czwórki ;) Bo tworzycie super team :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mi tam najbardziej pasowały :))) To ulubione miejsce Natalki i moje:) Więc inaczej być nie mogło :) Jeszcze raz dziękujemy !!!!

      Usuń
  10. Z każdym kolejnym Waszym projektem jestem pod coraz większym wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bardzo :) Znaczy to , że się rozwijamy :)Spokojnej nocy

      Usuń
  11. domek robi wrazenie, spełnienie marzen normalnie :) super, że Mała ma rodziców, którzy jej to wszystko zorganizowali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ,że mam takiego męża który umie niemalże wszystko zrobić sam . Wiadomo ile niektóre rzeczy kosztują w sklepach . Cieszę się na prawdę ,że możemy podarować dzieciakom to o czym marzą . Oby mogli tak wszyscy :) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Gdybym była Natalką, miałabym wielki dylemat: czy bawić się w tym przefantastycznym domku, czy gotować w pięknej kuchence, czy wylegiwać się w woalowym namiociku... Aj, jaj zazdroszczę, chcę być małą dziewczynką!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga chyba by Ci się szybko znudziło :) Wiesz jak się coś ma ... Dzięki kochana ,ze wciąż jesteś z nami :) Buziol

      Usuń
  13. zostaję i ja , ever!ela

    OdpowiedzUsuń
  14. Domek jest idealny, dokładnie tak go sobie wyobrażałam od środka ;-) Rozbawił mnie dopisek na końcu o Twoim imieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , wiesz za dużo to tam napchać się nie da , wszystko mini :))) A imię noooo tak niektórzy myślą ,że to taki nick , pseudonim artystyczny hi hi hi . Ściskam

      Usuń
    2. I dobrze, że się nie da ;-) Za dużo rzeczy też nie jest dobre dla rozwoju dziecka przecież ;-) A imię to masz piękne!

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger