Kuchenka dla dziewczynki ..

Ale  ten  czas  szybko  leci  ...
Wstaje  rano   nim  się  obejrzę trzeba  kłaść  się  spać  , a    zapewniam  was  , że  z  kurami  to  ja  spać  nie  chodzę...
 Nawet  już  nie  pamiętam  kiedy  chlapnęłam  wam   o  tych  dziecięcych  pokojach    , co    je  tak    robimy  i  robimy  ...
Pytacie  się  mnie  coraz  częściej    kiedy  koniec :)  Cieszy  mnie  to  zainteresowanie   bardzo !!
Jednak     muszę  wam  powiedzieć   szczerze  ,  że  nie  wiem !!!
 Kiedy  myślę  ,   że   niedługo  będzie  koniec   ,  coś  wyskakuje  , na  coś  trzeba  poczekać     bo  nie  ma    i  tak  w  kółko !!  
Wiecie  zadanie  też  nie  jest  łatwe   ,  bo    robimy   dwa  a  nawet   3  pokoje  jednocześnie , dzieciaki  nie  przeniosą  się  bez  nas  na  górę . Więc  do   dziecięcych  pokoi  doszła  jeszcze  sypialnia  :)))
 Na  tip - top  na pewno  jej  nie  zrobimy , ale  chociaż  tak  żeby   materac  na  podłodze  można  było  położyć :))
 No  i  oczywiście    nie  ma  rzeczy  w  tych   pokojach    , które  nie  przeszły  by  metamorfozy  ,     zostały  uszyte    ,    albo  zwyczajnie  od  podstaw  zbudowane  własnymi  rękami   ...
Śmieje  się  nawet  do  męża , że  powinniśmy   otworzyć  firmę  :)
"Masz  coś  starego  , my  przerobimy  na  coś  nowego "  .
 Sami  zobaczycie  i  mam  nadzieje  ,  że  nie  w  przyszłym  roku   hi hi hi

 A  dziś   ta  kuchenka    , o  której   pisałam   ...
Dotarły  materiały     i   mogłam  doszyć  to  czego   brakowało   ,by  można  było  ją  pokazać :)
Jeszcze    mam  plan  poszyć  jakieś   warzywka  ściereczki  , rękawice   itp ...
Ale   to  już  na  spokojnie  :)

Kuchenka  powstała  z   toaletki    od  kompletu   . Tak  jak  kiedyś  mówiłam    ,   zdjęć  dokładnych  przed  ,  nie  zdążyłam  zrobić .    Mąż    za  szybko pomalował !!!  Jednak     mam    zdjęcie  gdzie  stoi  obok  szafy     , znalazłam  też  bardzo  podobny  mebel  na  olx     , co byście  mieli   lepszy   obraz  sytuacji :)  zdjęcia  będą  na  samym  dole .

Kuchenka   po  metamorfozie


Do  toaletki  zostały  przykręcone  trzy   deski    , które  robią  teraz    za   wieszak na  rzeczy  .   Całość   została  pomalowana   białą  farbą  do  drewna    pistoletem  do  malowania   ( spokojnie można  też    pędzlem )   Następnie   farbami  kredowymi   (można  tez   zwykłymi   do  drewna  ,lub  ścian )  namalowałam  piekarnik  , deskę  z   menu   i  pociągnęłam   boczki   gąbką    do  decoupage .  Wszystko  zostało  zabezpieczone  lakierem  do drewna  .   Następnie   mąż    zrobił  haczyki  i  wyrzynarką  wyciął  otwór   na   zlew  co  to  sobie  z  miseczki   wymyśliłam   . Została  przyklejona   klejem  na  gorąco   podobnie  jak   podkładki   ,które  robią  za  palniki :)) Kranik    to  pozostałość  z  innej  kuchenki .   Półeczka  na  dole     została   osłonięta    firaneczką  z   materiału  od Świat Bawełny.
Dzięki    Aga  za  polecenie  tego  sklepiku :)
Na  końcu   wymieniliśmy  gałki   .  Tak sobie  teraz  myślę  , że  tą  jedną  od  piekarnika  też  musimy    wymienić   :) Drewniane    gadżety   zakupiliśmy    w  Krakowie    podczas  ostatniej  wizyty :)









PRZED 

Tam  z  prawej  strony   ...


 a  tu  już   z  OLX   podobna ,  te  lustra też  były :))



 I   tak   o  to powstała     kuchenka  ze  starej  toaletki   :)
 Bardzo  mi  się  podobają     drewniane    nowe  piękne  kuchnie  ,  ale   co  jak  ja  się  zakochałam  w  tej  toaletce     podczas  szukania  szafy  ...  Od razu  wiedziałam co  z  niej  powstanie :)


 Co  myślicie   ?  Może  macie  jakiś  niepotrzebny   mebel  ,  który   możecie   przerobić   na  kuchenkę  . Sprawdźcie   piwnice :)
I  co  sądzicie   o  takim  przerabianiu  starych  rzeczy ?

                                           Teraz  idę  gotować   z  moją  córą  ;)
                                                                   Sybilla

36 komentarzy:

  1. 😍😍😍
    Moja szczęka właśnie ściera kurz z podłogi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :) Ale jakoś nie wydaje mi się , że masz kurz gdziekolwiek hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra! Ja jeszcze nie mam dzieci, ale już nie mogę się doczekać kiedy sama im będę robić takie cudA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To duża przyjemność , a kiedy widzisz uśmiech to jeszcze większa :) Buziol

      Usuń
  4. Padłam. Zbieram szczękę z podłogi:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na moją kolej zbierania zębów :) Coś mi się wydaje , że nie będzie ich sensu zbierać kiedy zaczniesz urządzać śmietankowy dom:)

      Usuń
  5. Moja córa dostała kuchnię od Mikołaja ;) A Wasza jest przecudna, i gdybym takiej nie miała dla dzieciaków, to bym wykorzystała Wasz pomysł - tym bardziej, że mój teść ma taką toaletkę w garażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Arletko , my też nosiliśmy się z zamiarem kupna ,ale kiedy zobaczyłam tą toaletkę ... Skoro jest taka toaletka w garażu , to może warto przerobić ją na coś innego :) Taka kreatywna kobietka jesteś

      Usuń
    2. Jeszcze pomyślę co z nią zrobić -tylko mi się do domu już chyba nie zmieść - muszę pomyśleć czy się do sąsiada nie przebić ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wiesz , ja to chyba spełniam swoje dziecięce marzenia przy tych pokojach dzieciaków :) zawsze chciałam mieć taką kuchenkę :)))ściskam

      Usuń
  7. Pomysłowy Dobromirek:) oj ty zdolna, ja mam chłopca to chyba traktor muszę mu z desek zbić;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz , że pierwszą kuchenkę taka plastikową kupiliśmy naszemu synkowi :)) No traktor to już wyższa szkoła jazdy hi hi hi

      Usuń
  8. Fantastyczna! Szkoda, że moja córka ma mały pokój i takie cudeńko by się tam nie zmieściło. Póki co mamy plastikowego tefala z supermarketu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) My też mieliśmy plastikową , ale była bardzo mała .Natalka lubi gotować więc postanowiłam zrobić :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Cud, miód malina!!! Mój mąż miał Młodej robić kuchnię ale po zabawach taką małą zwykłą, stwierdziła, że jednak nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz nie wszyscy mają zapędy kulinarne he he ..
      Zaoszczędzony czas i pieniądze :)

      Usuń
    2. Młoda to taki typ, który wszystko by chciał na chwilę. Miałam kiedyś tak samo, więc spokojnie podchodzimy do takich akcji:) Jedyne co uwielbia i nie porzuca to książki, a w przyszłości chce być ogrodniczką ( na dzień dzisiejszy) :)

      Usuń
    3. Ma po mamusi :) U nas też mnóstwo zabawek leży , niby takich wymarzonych ;) Kiedyś Dawid chciał gitarę plastik taki siedem dych kosztowała ! Mówię do niego , że jak chce to musi nam kasę ze skarbonki wyjąć . Oczywiście zgoda była , a jak wróciliśmy do domu to stwierdził ,że nie będzie sobie psuł skarbonki :) No bo przecież metalowa ,normalnie otworzyć się nie da :) Cwaniaczek jeden !!! Gitara oczywiście leży w kącie ... Ogrodniczka hmmm mój chce być rolnikiem :)

      Usuń
  10. Przeczytałam jednym okiem:)
    Kuchenka jest boska!!! Jak ja chętnie bym się nią pobawiła:) Jaki fajny pomysł, a wykonanie - klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga mam nadzieje , że z okiem już lepiej !!!
      Wiesz ja to chyba spełniam marzenia nie tylko Natalki ,przy robieniu tego pokoju :)))Ściskam i zdrówka dużo , dużo !

      Usuń
  11. Świetna robota! Podziwiam efekt końcowy :)
    Pozdrawiam niedzielnie, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staraliśmy się jak mogliśmy , by mała właścicielka była zadowolona :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. To ja z Emilie z przyjemnoscia bysmy sie wprosily :))) Pobawilybysmy sie ojj pobawily przy takiej kuchence :))) Cuuudna wyszla Wam ona :))) Baardzo mi sie podoba :)) Pieknego Nowego Tygodnia Wam Zycze :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wpadajcie :)) Dziewczyny się pobawią , my poplotkujemy :) A co tam kilometry !! ściskam

      Usuń
  13. WOW! jaka cudna! Mam nadzieję, że zarabiasz na tych swoich metamorfozach, bo powinnaś!!!!!
    Gdyby kuchenka mojej córki tak wyglądała to może by się jednak nia bawiła, a tak stoi w kącie i się kurzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he wiesz , myślę intensywnie czy nie zacząć przerabiać dla innych :) zobaczymy :) A widzisz nie wszystkie kobietki lubią gotować hi hi . Ja nie lubię na pewno , no chyba że z córką :)Pozdrówki

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ciesze się że się podoba :) Pozdrawiam

      Usuń
  15. No cudo!!! Naprawdę!!!! I taka oryginalna, bo nikt takiej samej nie ma! Że też nie mam takich staroci i talentu ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Jadziu :) A no nie ma :) Ale wiesz córcia sie ucieszy z każdej ,byle by się mogła pobawić:)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowna kuchenka:) świetna robota! oj jak ja lubię takei własnorecznie zrobione cuda.....sama te miałam zamiar zrobić sama kuchenkę dla córci ale po pół roku szukania odpowiedniej szafki do przeróbki na olx się poddałam kupiłam tańszą gotową i przerobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyszło rewelacyjnie:) Dzieci pewnie zachwycone!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pomysł, a efekt końcowy jeszcze lepszy! Te toaletki mają potencjał! Ja sama u siebie w domu mam już takie dwie. Zapraszam na swojego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger