Poduchowo

Dziś    u   nas    przytulaśny   post   :)
Wszystko  za  sprawą    poduszek  ,  które    gromadzą  się    u  nas  bez  umiaru !!!
Tak  troszkę  chciałam    urozmaicić   , by o  meblach     wciąż  nie   pisać  :)
Tak , tak   rozmalowałam  się  na  całego   !
To  co  widzieliście   , to  dopiero  początek  mojej  przygody  z  metamorfozami  mebli   i  nie  tylko  ...
Jednak    mojego  szycia   nie  odstępuję . ..
Królików, kotków ,  piesków , lisków  itp. będzie   u nas  , oj  będzie :)
O  poduszkach    już   nic  nawet   wolę  nie  mówić  hi hi hi
Dzieciakowe  pokoje  będą  zapchane  po  brzegi  , będą   kolorowe  !
Ale  co  zrobić  jak  ja  właśnie    najbardziej  lubię  szyć  dla  dzieciaków   :)
Tak  naprawdę   to  dla  nas   uszyłam  zaledwie    5 może  6 poduszek  !!!
Ja  po prostu  chyba  cieszę  się  kiedy  dziecko    się  cieszy  , kiedy  uśmiech  od  ucha  do  ucha  ma  ...
Moja  Natalka    kiedy  coś  widzi    ładnego   ,  nie  pyta    czy  jej  kupię   , tylko  czy  jej  uszyję :)))
Coś  to  znaczy  prawda  ?
 Z  Dawidusiem  to  już  inna  historia  , to  facet  jest  On   auta  ,  nieszczęsny   komputer  , gry  ,szał  Minecrafta  (w ogóle  nie  rozumiem  fenomenu   tej  gry     )   .
 Pewnie  najbardziej  ucieszył  by  się   jak  bym  mu  uszyła   Stiwa  (czy  jak  mu  tam )  ,  ale  na razie  nie  potrafię ...Może  kiedyś :)
 Jednak   gdy widzi  coś  dla  Niego    ,   skromny   uśmiech  się  pojawi  :)
Szyję  więc  i  przestać  nie  zamierzam .
 

    Poduszki  przytulaki      jak  mówi  moja    córa   ...
    Myszka  Miki   to  z  mojej  bluzki ,  którą   córka    wczoraj    sobie   ode mnie   pożyczyła    hi hi hi
    Wiedziałam   że  kiedyś  to  nastąpi   , ale    nie  sądziłam  że  tak  szybko   :)))






Plecaczek   owieczka   powstał  z   za  małego  płaszczyka    Natalki


Domek  do  pokoju   Dawidka  .  Te  dechy     to   stodoła   którą   ostatnio   robili  . Skończona  , ale  zobaczycie  dopiero   kiedy   pokój   będzie    całkiem  gotowy   :))))




A  to  już   moja  mała   modelka   :)  w  tej  bluzce pożyczonej   !!!
A  co  ja  zrobię  ,  że  i  takie  moja  szafa  posiada    . Chyba  gdzieś  głęboko  jest  we  mnie  jeszcze  dziecko  !!
Natalka  chciała   z  niej  poduszkę  mieć  , a  niech  ma  !!



Prawda  że  cudna  modelka   ? Nic  tylko   do  Top model  :)


 Jak  wam  się  podobają  nasze  domowe przytulaki   ?
 Może  i  wy  macie  gdzieś    bluzki   z dziecięcym  nadrukiem  ?
Jeśli  tak  i  już  wam  się  znudziły  , wiecie   co  możecie  z  nich  zrobić :)


                                                Przytulaśnie  was  żegnam   Sybilla

18 komentarzy:

  1. przecudne poduszki! Żałuję, że nie mam maszyny, z chęcią bym też spóbowała swoich sił w szyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba kupić :) Ja nie mam jakiejś super maszyny , zwykłą za parę groszy . Na razie wystarczy , wciąż się uczę :) Mam z tego mnóstwo przyjemności . Jeśli czujesz że chciała byś szyć , odkładaj piątaki i do dzieła :)))) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Fantastyczny pomysł, Natalka Twoje będzie miała część mamy zawsze do przytulania, nawet jak będzie mama gdzieś na wychodnym, :D Ja mam zegarek z myszką miki i Blanka już mi się na niego czai. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi Czekaj tylko aż Ci powie pożycz :)) Ja wczoraj uśmiałam się jak nie wiem :) W szpilkach też już ją nie raz prowadziłam :) ściskam

      Usuń
  3. Boskie są kochana! Masz talent buziakki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać :) Dzięki ,człowiek lubi kiedy się go chwali :))) Pozdrawiam

      Usuń
  4. A czy walka na poduchy dozwolona? :) Ale przytulaśne... No a modelka - nic tylko na wybieg, pełen profesjonalizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne ,nie raz już była :) Modelka moja kochana , dla mnie najpiękniejsza !! pozdrawiam

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Poduszki dziękują i Ja razem z nimi :)

      Usuń
  6. CUDOWNE!!!
    Kochana, ja też mam bluzki z postaciami z bajek : mam z Daisy, z Dzwoneczkiem i Arielką, bo to ukochana księżniczka mojej cóki :) Skoro takie szyją to nosimy. A! jeszcze mam z Zakochanego kundla bluzke jak spaghetti wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow , toż to kolekcja cała :) ale by było poduch :)

      Usuń
    2. Na poduchy nie oddam :) Lubie w nich chodzić :))))))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Tulaśne strasznie :)) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękna, widzę, że się porządnie rozwinęłaś i robisz to - szyjesz - z coraz większą śmiałością i oczywiście efekty są coraz lepsze, z sesji na sesję :) Wspaniale!
    Poduchy są cudowne, ale plecaczek też jest boski. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki kochana :) Jak skończę pokoje dzieciaków , będę miała więcej czasu . Porządnie się za to wezmę , może poszyję dla innych :) tak już na całego !!! Ale puki co uczę się dalej . A jak tam przygotowania do wycieczki ? Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  10. czym wypychasz poduszki?:) fajne są...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger