Metamorfoza część - 3 półka domek

  Dzisiaj  naprawdę  szybki  post ...
Szykujemy  urodziny  niespodziankę  dla  Dawidka    :)
Czeka  mnie  pieczenie    tortu  ,  muffin  itp.

Pamiętacie    półkę  domek , którą  kupiłam  z  misiem i  innymi    rupieciami  na  pchlim  targu   ?
Post   o  tym możecie  zobaczyć  TU
Domek  był  ładny  , ale  chciałam   by  wpasował  się    w  resztę  pokoju   córci  mojej :)
Będzie  to  najbardziej  cukierkowe  pomieszczenie  w  naszym  domu  !
Przepełnione  pastelami    i  słodkością  ,  tak  jak  Ona   sama  ,  a  co :))))
Dodam , że   wszystko  chciała  różowe  , dosłownie  wszystko   !
Przemycam    ten  kolor  . Jednak  staram  się     z umiarem ...
Na   półeczce  domku  też  jest    , zresztą  sami  zobaczcie   :)

Domek    jak   każdy  mebel    odnawiany  ,  został  pomalowany  farbą  kredową   (pistoletem  do  malowania  ścian ).    Na    zamykane  części  domku    przykleiłam     serwetki    klejem  do   Decoupage . Przetarłam     delikatnie  kostką  ścierną   , by  nierówności  wygładzić   ,   farbę   na  bokach     naniosłam    krótkimi  uderzeniami    gąbki    do  Decoupage (Tepowanie )  .Wykończyłam    pędzelkiem  .  Ach  i  jeszcze czarne kropki  :)  robiłam  je  tą  samą  gąbką  , tylko  farbą   w  czarnym  kolorze  .  Wszystko  zabezpieczyłam    lakierem  matowym   :)

                                                                  Taki  efekt

                                                                         PRZED 



                                                                              PO









Natalce   widać  się  podoba   :)  Ja  już  nie  mogę  się  doczekać   kiedy   to  wszystko  będzie  stało  na  swoim  miejscu  . Mam   tylko  mały  problem  ! Nie  wiem  czy   powiesić   , czy  może  postawić   , by  małym  łapką   łatwiej    było   dostać   ... Co  myślicie ?

                                                          Uciekam   piec   tort

                                              Miłego    weekendu    wam  życzymy  :)
                                                                 Do  napisania

                                                                      Sybilla

26 komentarzy:

  1. Super wyszło. Chyba każda dziewczynka marzy o takim domku. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne, że w zasięgu rączek - a czy ma wisieć, czy stać - byle było stabilnie i bezpiecznie. Wydaje mi się, że wisząca półeczka byłaby super. Jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaję , że raczej go powieszę :) Pewnie wyjdzie w trakcje ustawiania wszystkiego :: Miłego dnia

      Usuń
  3. Jak zwykle wyszło świetnie:) cudaśnie słodziutkie kolorki, takie lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paula :))) Róż i biel najbardziej kojarzy mi się z królestwem dziewczynek .

      Usuń
  4. Witaj Sybillo! Od jakiegoś czasu podczytuję Twojego bloga, bardzo mi się spodobał - i twórczość, i to, jak piszesz o swoim życiu i rodzinie. Chętnie zostanę na dłużej i zapraszam do siebie :kacikmalejsowy.blogspot.com. Szyję i chętnie oglądam innych szyjących:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Cię gościć :) I bardzo się cieszę , że spodobała Ci się nasza codzienność , chętnie zajrzę do Ciebie :))) Cieplutko pozdrawiam :)))

      Usuń
  5. Po malowaniu oczywiście rewelacja, ale u Ciebie inaczej być nie mogło! :) Bardzo mi się podoba ten matowy efekt, jest super. Widać, że domek się spodobał i wcale się nie dziwie, nie dość że spełnienie marzeń każdej małej dziewczynki to jeszcze taki piękny :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinia Ty zawsze wiesz co napisać , by miło mi się zrobiło :)) dzięki :) buziaki

      Usuń
  6. Jest śliczny! Podobnie jak krzesełko w kształcie misia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Mam nadzieje że wszystko razem fajnie zagra :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Domek rzeczywiście nabrał nowego wyrazu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. od razu piekniejszy :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/04/moje-wosowe-love-czyli-batiste.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))) Natalka też tak powiedziała :)

      Usuń
  9. Sliczny domek :) Ja bym na poczatek postawila ,by byl latwy do niego dostep :) A pozniej jak sie troszke znudzi to bym powiesila :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko :) Myślę że nie długo się znudzi , Natalka bawi się nim bardzo często :) Zobaczymy jak wszystko już zaczniemy ustawiać :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  10. Kolejne cudeńko. Uwielbiam to Twoje pastelowe wyczucie :)
    Mnie czeka przemalowanie domku dla lalek - piętrowego z dachem, ale nie mam jeszcze na niego pomysłu. Córa zażyczyła sobie dodatkowo dywany/wykładziny, więc będzie zabawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo Marzenka czekam na fotki z realizacji :) Dywany to już trzeba się zastanowić :)) a z tym wyczuciem to żebym tylko go nie straciła , kiedy w końcu będę ustawiać i dekorować te pokoje hi hi hi

      Usuń
  11. Przepięknie wyszedł! Jestem zachwycona! Super! Super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknie wyszło, masz niesamowite wyczucie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) nigdy o tym nie myślałam :)

      Usuń
  13. Piękny domek dla małej damy :) Też mi się marzy już urządzanie pokoiku dla mojej księżniczki i szukanie takich skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki kochana :) Wiem jak silne to marzenie , też długo długo o tym marzyłam ...Ale wiesz , marzenia się spełniają :))) Ściskam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger