Jak odnowić skrzynie ...

Nareszcie  słońce  , ciepło   , wiosna ...
Nasz  ,  a w zasadzie sąsiadów  lasek  , zaczyna kwitnąć  . Nie długo będzie  zielono  , będzie pięknie  :)
Wyjdę na taras , co prawda jeszcze nie skończony  ...   A co tam !!!
Rozsiądę się na ratanowym  fotelu   ,będę słuchać    śpiewu ptaków  ,    cykania świerszczy   i  będę wypatrywać   biegających  sarenek  ... Toż  to raj na ziemi !!!
Ach jeszcze zapomniałam  o   stadach motyli   , które   przelatują przez nasz dom ...
Często bywa tak  ,  że ratować je musimy  ...Bo  gdy wlecą   drogi   do wyjścia  znaleźć nie mogą ...
Ech   już nie długo !!!!

 Dziś chciałam   pokazać  wam   kuferek i skrzynie   , którą już nie raz  widzieliście   w różnych szyjątkowych  stylizacjach  !
Teraz jednak  , nieco  więcej o nich opowiem  ...
 Dlaczego? Ano  dlatego  , że skrzyń u nas będzie więcej  . ..
Zabieram się za odnawianie  . Ciepło jest ,więc na dworze siedzieć się chce ,  bardziej niż w domu  ...
A co czas tracić będę  !  Poczyszczę, pomaluję   i  do pokoi dzieciaków  jak znalazł będą  :)))
albo na kwiaty , na ten taras  nieskończony  :) ...

Kuferek kiedyś inaczej  wyglądał  (zdjęcie  na końcu ) .
Dostałam go od  Bratówki :)  jakiś ładny kawałek czasu stał u nas    , po przeprowadzce     zakurzony w piwnicy  ,  czekał na swoją kolej ...
Troszkę był    zmasakrowany   !
Z myślą że  na Natalkowej szafie    miejsce  zajmie  ,wyjęłam   i odmalowałam  zwykłą , białą farbą   . Taka do  ścian   wiecie :) Ukradłam  mężulkowi  bejcę   brązową   , ach i troszkę róż   dodałam  , co by tak bardziej dziewczęco było ...
 Malowałam   zwykłym pędzlem  na biało  , a resztę palcami .. Tak mi najlepiej  ...
O i tak wyszło  ...

 

 
                                                                             Przed


Drugie moje dzieło , to zwykła skrzynka   (jedynka ) .
Mężuś mi   papierem wyczyścił  , wtedy co TE schody   zmontował ...
Ja   pomalowałam   .Tom  bejcom  , co kufer .  Też palcami  :)
Owinęłam   białą dratwą   i  napis  flamastrem brązowym    nagryzmoliłam  , jakąś metkę co mi się po    szafkach walała  , przykleiłam  klejem na gorąco  i jest  !  Myślę tylko jeszcze  , co by  do niej   kółeczek nie przykręcić  , jeszcze  pomyślę ...
  Fotki  przed  nie mam ...  A w sumie...  
Wyglądała tak jak ta  którą wam tu zaraz pokażę  ...




O taka jak ta  ,wyszperana   z  szopki  mojego M   i taki druciak  , co wam kiedyś o nim pisałam  ...
On  też niebawem  zamieni się    ,w śliczny   hit tego sezonu  ! Druciany kosz  :))


Jeśli macie  takie zwykłe skrzynki  , albo jakieś   kuferki  (czy coś  podobnego ) , co już wam się   nie podoba  ,znudziło się   .Zamieńcie je w coś nowego  ...  Naprawdę nie potrzeba     specjalnych   farb  , sznurków   itp . wystarczy pogrzebać w domu  , a nuż się  znajdzie   coś ,  co będziecie mogli  wykorzystać ...
 A jeśli nie  ,  przyślijcie mi w prezencje  :)))

 A  jak wam się podobają   te  odnowione stare  rupiecie  ?
I te które  będę odnawiać ?
 
                             Znowu pełna sił i energii  pozdrawiam   wiosennie  ...
                                                                                                   
                                                                                                         Sybilla



18 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają. Sama marzę o takim kuferku. Może kiedyś gdzieś uda mi się taki wyszperać. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym chciała jeszcze parę takich dużych starych :) tylko ceny mają że och :( pozdrowionka :)

      Usuń
  2. Ale Ci wyszło!!!! a ten kosz druciakowy-chcę taki!!!!! Wiosna dodała Ci energji, cieszę się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak go zobaczyłam , to zamarłam :) Nie oddam nikomu :)

      Usuń
  3. Noi wyszło ślicznie! Mnie najbardziej podoba się oczywiście skrzyneczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja też bardzo lubię skrzynki :)))

      Usuń
  4. Ale skrzynia wyszła boska i do tego wreszcie nie biała! Już mi się ta sterylność przejadła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie się podobają białe ,chyba dlatego że jeszcze takiej nie posiadam :))) Dobrej nocy ...

      Usuń
  5. Mam bardzo podobną skrzynię i leżała chyba czekając na pomysł, a ty mnie zainspirowałaś. Lada chwila powiększy się rodzinka u mojej kuzynki o jednego chłopca;) Jutro lecę przerabiać skrzynię skarbów dla małego Maksia;) Ściskam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze się Malwinko że Cię zainspirowałam :) Pokazuj jak skończysz tę skrzyneczkę ;) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestes Niesamowita :))) Kuferek jest Cuudny :))) Jak i skrzynka Piekna :))) A wiec czekam na nowe prace :))) Zycze Ci Pieknej Wiosny :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Och ile komplementów :) Dziękuję i wzajemnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zwłaszcza kufer, bardzo mi się podoba. :) Ja mam takie u Blanki w pokoju kuferki, tylko w takie dziecinne wzory. Chciałabym je zrobić retro takie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kochana , do roboty :))) A ja bym właśnie chciała w takie dziecinne wzory :))

      Usuń
  10. I można przechowywać skarby. Świetnie to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Znowu ze staroci udało Ci się wyczarować takie cuda :) Ja niestety nie mam starych skrzyneczek, ale jakbym kiedyś znalazła, to Ci prześlę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra!!! To Ci wymaluje i odeślę :)Ściskam

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger