Ekipa budowlana :)

Dzisiaj  trochę   prywaty ...
 W  życiu  nie  zawsze  jest  tak  , że   jest  pięknie , czysto   , jesteśmy     ubrani  w  najlepsze  ciuchy    , mamy   makijaż  na  twarzy   ,  sukienkę    czy  szpilki   ...
Dzieci  grzeczne  ,  nie  przeszkadzają  . Czyściutkie    siedzą  ładnie  się  bawią  !!!
Wprost  idealnie ,  katalogowo !
 Hmmm ...  u  nas   z reguły  jest  na   odwrót :)
 Mama  ubrana  w  dresy   , często  przypominająca  czarownicę   :)  Tylko  miotły  jej   brakuje :))
Chociaż nie   czasem  i  ją  posiadam  ...
Dzieciaki  wariują  po  domu    ,   bałaganią   a  już  o   czystych  ubraniach  nie  wspomnę  !
Zdążę  tylko  przebrać   je   w  domowe  ciuchy  ,  a  plama    i  mokre  rękawy   w  jakiś  nie wiadomy  dla  nikogo  sposób   się  robią :)
 Tata   ładnie  wygląda  jak  do  szkoły  dzieci   zawozi   , albo   gdzieś    wychodzimy   :)
 A  na  co  dzień  w  tych  swoich  roboczych  łaszkach  chodzi ,    ufarbowanych  na  różne  kolory  .
   Więc   co  ja  wam  tu  będę  oczy  mydlić ,  że  tak   u  nas  pięknie  ,   czysto  ładnie  zawsze   , skoro  tak  nie  jest :)

Dziś  w ogóle  to  już  jakiś   szok !!
 A  wszystko   za  sprawą  pewnej  ekipy  budowlanej  :)
Wspominałam   wam  już  , że   pokoje   ku  mojej   uciesze  na  górze wykończymy   ...
 Sami  jednak  nie  dajemy  rady   i  pomoc   wezwaliśmy !!!
 Teraz  na pewno    bardzo  sprawnie  wszystko  nam  pójdzie  :)
 A  wam  chciałam    pokazać  co  za  cuda  robią  ...
  Jak  by  chciał  ktoś  ich  do  siebie      ,  to  POLECAM  !!!


 Teraz  kilka  zdjęć  ekipy ...
 Niezmordowana    , nawet  chwili    na   kawę  nie  chcieli  zrobić .
Młody    farbę  nalał ,   i działamy  :)


 No  nie  zaskoczyłam !  Kolor w   pokoju  Dawidka    to  standardowy    niebieski   , ale  co  jak  taki  mu  się  zamarzył  :)


Szef   ekipy  :)


Pomocnik   nr .1


Ten  w  czerwonym     to  pomocnik  nr.2   zwany   MŁODYM  :))





                          Serducha  szef  kazał   zamalować   ,bo  tak  jakoś  po  babsku  ponoć  :)



                    Ooooo... tam  ooo   trzeba  jeszcze  zamalować  , Młody  pomoże :)


                                                      Tak  Ekipa  wygląda  po  malowaniu ....
                                                                   Brudna  , ale  szczęśliwa :)


                             Ściana  skończona    , trzeba  za  montowanie    stodoły      się  zabrać  .... 


 Dobra  ekipa  sprawdza    wszystko   :)  
Do  końca   jednak  daleko  , tak  mi  się  jakoś  dziwnie  wydaje  że  resztę  , to  sam  Młody  zrobi   :) 


                                                    A  gdzie  w  tym  wszystkim   jest  mama  ?
                                                  Jest  jest   ! Czarownica mama   działa  z  szafą  :) 


                                                                  Końca   nie  widać  :)  
                                                 A  my  się   żegnamy    z  placu   budowy   . 
                                                                         Pa  Paaaaa  
  


   I  co  myślicie    o  ekipie   ?   Jeśli  ktoś  chce   numer  telefonu  , mogę  podać :)))
  Jak  wam  się   podobał   dzień  w  Domku  za  lasem ? 
   


                                                                             Sybilla  

26 komentarzy:

  1. Świetnie sobie radzicie! :) Tacy pomocnicy to skarb. Nie mogę się juz doczekać kiedy pokażesz skończone pokoje. A ta szafa mnie urzekła. Sama namalowalas to zwierzątko na szafie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę :) Tak Lamę sama malowałam w całości z innymi pomalowanymi meblami fajnie wygląda :) Lama to z Maki Mon Ami . Natalka zakochana , muszę jej taką poduchę kupić :)

      Usuń
  2. To największa frajda dla dziecka. ..ubrudzić się;)Super ekipa!!!
    Buziaki dla Was;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och żebyś widziała ich czasem , co na podwórku wyprawiają w kałużach i błotku :)

      Usuń
  3. Nie ma nic lepszego jak pokazać dzieciom co to znaczy praca. pewne czynności mogą one same wykonać, i dlaczego nie pozwolić im na to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki mają mnóstwo zabawy i dumne jak paw są , że coś same zrobiły :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Super ekipa remontowa. Daj ogłoszenie do prasy, jeszcze na tym zarobisz ;p chociaż jest pewnie na to jakiś paragraf, wykorzystywanie nieletnich do pracy, zwłaszcza o tego młodego mi chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi :) to naprawdę brzmi komicznie kiedy szef Dawiduś mówi do Taty Młody :) Do gazety ich koniecznie . Miłego dnia :)

      Usuń
  5. Suuper macie pomocnikow !!! :))) Suuper ,ze tak razem wspolnie remontujecie :)) Pozdrawiam Was Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś z dziećmi zrobić trzeba :) To porostu fajny sposób na spędzenie razem czasu :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. ale super wam wyszlo :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/04/nasze-ostatnie-przesyki-kwietniowe.html?showComment=1460920662564#c3963782573228747501

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chcieliście zostawić tych serduszek na ścianie? :D
    Angażowanie dzieci w takie prace remontowe to świetny pomysł - u nas też córy malowała ściany i również nie obyło się bez zmiany ubarwienia: mojego, dziecka i psa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha chciała bym to zobaczyć :) My z mężem chcieliśmy , ale szef nie chciał :)to co było robić ...

      Usuń
  8. Super pomocnicy. Wyszło świetnie, a serduszka ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki przekażę :)Serduszka niestety szef ekipy kazał zamalować :(

      Usuń
  9. Tacy fachowcy to prawdziwy skarb! :) Brawo! Fajnie, że jesteście Razem i dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata często wraca późno , więc korzystamy w każdy możliwy sposób :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Piękne dzieciaczki, świetni pomocnicy!! Trochę bałąganu, ale jaki bedzie efekt :) Ja też dresiara jestem i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę na pewno :) Ucieszą się że ich praca została doceniona !!! A dresy kocham baaardzo i tak coś mi się wydaje że jest nas dużo więcej :) Pozdrawiam dresiaro ;)

      Usuń
    2. Dresiar jest naprawdę sporo :) Jednak nie wszystkie się do tego przyznają ;)))))

      Usuń
  11. Z taką ekipą na pewno remont nie jest straszny :) Szafa wyszła super! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO nam pomogli hi hi hi Najważniejsze , że zabawy i radości było dużo :) Szafa na półmetki , ale dziękuję :)))Pozdrawiam

      Usuń
  12. Roboty bez liku. Ale piękny czas takie wspólne remonty, urządzanie się. Śliczną macie rodzinkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wesz , że czerpiemy z tego mnóstwo przyjemności :) I jesteśmy razem :) co ostatnio jakoś rzadziej się zdarza niestety :( Buziaki

      Usuń
  13. Ale masz fajną rodzinę, gratuluję! fajnie że każdy ma swój wkład w remonty pewnie było dużo pracy i problemów, ale relacja wygląda wspaniale ;) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger