Maruda ...

Macie czasem tak , że   wam się nic a nic nie chce ?
Że zamiast tryskać  energią  ,chodzicie ospali , marudni i zmęczeni ?
Nienawidzę tego stanu  ,  ale właśnie mnie dopadł ...
Zmiana czasu  ,  wiosenne przesilenie , a może święta tak mnie rozbiły  ?
Sama już nie wiem  ...
Wiem tylko  , że chcę by minął !
Zebrać się w sobie !! Z szaf  zimowe  ciuchary  powyganiać ,  buty  umyć   schować , żeby na następny rok  służyły ,   wiosenne porządki  w  szafkach kuchennych zrobić  , przed domem   trawę  zasiać  ,  by milej dla oka było ,  maseczkę jakąś zrobić  , może do fryzjera pójść ...
Wiosnę  z energią  ,chęcią i uśmiechem na twarzy witać !!!
Idę się zaraz gdzieś przejść  , po lesie pochodzić , świeżym powietrzem  pooddychać ...
Może gdzieś za drzewem   znajdę  moją energię  utraconą , albo gałąź  mi  spadnie  na tą moja pustą głowę i pomysł jakiś wpadnie , na nogi postawi ...
Ratuję się dziś  jak mogę! Zdrowe    śniadanie zjedzone  ,  bomba energetyczna wypita  , kawa nawet !
Ludziska ratujcie  !!!
Co jeszcze robicie by   energii  sobie dodać ?
Macie jakieś  ciekawe sposoby ?




Przepis  na  dzisiejszy  smoothies :  (4 szklanki )
-2  szt. banany ,
-2  szt.  kiwi  ,
-1 szt.  pomarańcza ,
-1 szt . jabłko ,
- garść  szpinaku ,
- 1  lub  2 szklanki  mleka ( wszystko zależy od tego  , czy lubisz gęściejsze  , czy  raczej  nie ).
 

Ja tym czasem potrzebuję waszych  rad  i  POMOCY !!!
Piszcie co tu robić ...


                                                                  Sybilla

21 komentarzy:

  1. Wpadać do mnie Babolcu kochany:) Zrobimy jakiś fajny projekt i fajne foty!:)Posiedzimy na tarasie...którego jeszcze nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę namiot i jadę :))) Serio to mam nadzieję że przyjedziecie do nas :)

      Usuń
  2. A może po prostu poddać się tej niemocy na czas jakiś? Utopić się w fotelu, na kanapie, pod kocykiem z filiżanka gorącej czekolady. Poczuć jak ciężkie po zimie są nasze ręce, nogi, głowa, myśli płyną ociężale, przesuwając się powoli w głowie. Niech świat obok pędzi, gna do przodu... zdążymy...
    Leniwy spacer też potrzebny jest do życia, do równowagi wewnętrznej, nie można tak wciąż przeć naprzód, trzeba od czasu do czasu wsłuchać się w siebie, bez wyrzutów sumienia...

    Ps.
    Mi to pomaga, trzeba się tego nauczyć, ale nie jest wcale trudne.

    Pozdrawiam :)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak zrobię , czasem trzeba odpuścić , zwolnić...
      Przeczekać w spokoju ten czas ...
      Poddać się temu .. Dziękuję :)) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. Kochana ja już na szczęście ten stan mam za sobą;) Wiesz co wtedy robię? Idę na zakupy i od razu mi lepiej:)) W głowie siedzi mnostwo pomysłów ale jak cos zdziałać jak ma sie lenia? Nie wyjdzie..szans nie ma więc trzeba wygonić to cos z siebie i człowiek wraca do normy a życie staje sie lepsze noo....mąż wtedy jakby miał doła bo kasa wydana :)))
    Pozdrawiam serdecznie i życzę pogody ducha !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry sposób , bardzo kobiecy :) No mąż to się chyba nie bardzo cieszy, kiedy Cię widzi w takim stanie HI HI HI . Wie co to dla niego oznacza :) Dzięki kochana jesteś

      Usuń
  4. Ja mam kilka sposobów zależacych od okoliczności czasowo-miejscowych....:)
    Albo idę do kina.
    Albo idę na ladies night z koleżankami do fajnej knajpy:)
    Albo nie robię nic przez maksymalnie dwie doby:)
    Albo idę na zakupy:)
    Dopisałabym też, że wyjeżdżam na weekend w fajne miejsce, ale tego nie robię, bo gdzieżbym dzieci zostawiła:P

    A gdy wszystko to zawodzi, albo nie mam jak sobie humoru poprawić, przestaję myśleć i analizować i rzucam się w wir sprzątania...:)

    Choć to opcja ostateczna:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tego ostatniego , to już na pewno mi się robić nie chce :)) Muszę skorzystać z opcji nr . 3( bo za daleko do czegokolwiek ) . OOO do kina to bym się wybrała ,morze w niedziele podrzucimy dzieci babci , z Włoch wróciła , niech się nacieszy :) Dzięki :))

      Usuń
  5. Z samego rana włączyć na cały regulator piosenkę Carpe Diem "Dzień dobry", a potem buzię do słońca wystawić i promieni nałapać ;)

    Chyba każdy z nas ma takie chwile byle jakie, że nic się nie chce. Przeczekaj, odpocznij, pośpiewaj, ciesz się z każdej drobnostki :)
    Dobrej energii i samych pozytywnych chwil :)
    Pozdrawiam. Basia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu , świetne rady :)))
      Znam już przyczynę spadku energii . Wirus mnie jakiś zmógł :( właśnie leżę z temperaturą itp w łóżku :( Już nie narzekam:) myślę teraz ,nad szybkim powrotem do codziennych zajęć . Rady jednak na pewno się przydadzą :) Pozdrawiam :))

      Usuń
  6. Uwielbiam takie soki ;) Co do marudnych dni, wtedy biorę się za coś co bardzo lubię np. za malowanie ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ,kochana jesteś :) to przeziębienie z przed świąt wyszło . Wcześniej się obroniłam , teraz mnie zmogło . Ściskam

      Usuń
  7. Ja również po Świętach nie mogę się ogarnąć jakoś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby nie to samo co mi Ci dolegał ! Leżę chora wysmarowana maścią kamforową :( Ściskam

      Usuń
  8. Koktajl baardzo apetycznie sie zapowiada :)) My ostatnio pijamy Kiwi w duuuzych ilosciach :)) Maz niedawno robil jakos :) : okolo 6 kiwi , banan , i lody waniliowe :))))) A moze to by Cie postawilo ? :))) Na marudzenie ,albo przeczekac ,albo mu sie postawic i mozna porobic to co sie lubi :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie spróbować , aż ślinka mi leci :)) Okazało się że jestem przeziębiona :( i jak dziecko marudziłam .Wstyd :)) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kazdy czasem marudzi , nie przejmuj sie tym :)) Wazne bys wyzdrowiala !!! Kuruj sie ,wracaj do zdrowia ,zbieraj sily na nowe wyzwania !!! :)

      Usuń
  9. Przejście pomiędzy zimą a wiosną na mnie też tak działa. Zaczęłam pracę w ogródku - już nawet nie patrzę czy jest słońce, czy nie i chyba to ta spora dawka fizycznego wysiłku na świeżym powietrzu dodała mi energii bo jest lepiej. A od przyszłego tygodnia podobno już ciepło i słońce:)
    Koktail wygląda bardzo apetycznie, regularnie pity też z pewnością pomoże w powrocie do formy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ogródka :) My dopiero będziemy tworzyć tę przestrzeń :)) Dziękuję za rady :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Co roku od lat wielu przesilenie wiosenne daje mi się ostro we znaki. Zasypiam na stojąco i chętnie przyjmę jakieś rady, które pomogą to zmienić :) Przepis na koktajl zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przerodziło się w mocne przeziębienie , leżę teraz i śmierdzę maścią kamforową !!! Ściskam

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger