Walentynkowe DIY

 Zaczął się kolejny tydzień .
Jak znam życie , to  będzie  On WALENTYNKOWYM tygodniem :)
Na blogach aż się roi  od serduszek , pomysłów co kupić drugiej połowie .Wszechobecna MIŁOŚĆ ...
 A i dobrze :)!!  Choć zdania jestem  , że miłość okazywać trzeba sobie zawsze ,  że w domu z nami zamieszkać na zawsze powinna  , to dla  mnie TEN dzień , jest takim uczczeniem  naszych uczuć .
Każdy ma przecież swoje święto , urodziny ,imieniny .  To dlaczego miłość ma nie  mieć  się pytam ?
Niech MA :)!!!
Z tej właśnie okazji ,  parę romantycznych postów i u mnie się pojawi :)
 Przygotowałam dla nas  ,  zakochanych domowników i dla WAS  , naszych  gości  małe Diy ...
Od jakiegoś czasu  kolekcjonuję  , a w zasadzie szkoda mi wyrzucić , słoiki po kawie ( zbieractwo !)
Dziś się przydadzą .Postanowiłam że zrobię dla mojego wybranka  "Miłośnik " ,  to taki słoiczek , który mieści  karteczki z wyznaniami  ,  tak po prostu  . Można jeśli ktoś lubi dołożyć np.czekoladki :)



Do naszego "Miłośniczka " potrzebne będą :
-słoiczek ,
- karteczki ,
-mazak albo długopis ,ołówek  ,
-papierowa koronka lub taka jaką macie
-serduszko  z masy solnej ( lub coś innego ,mnie zostało z ozdób na choinkę )
-sznurek jutowy , nożyczki ,
-cyrkonia
-klej na gorąco ,


  Papierową  koronką owijamy słoiczek  ,przyklejamy , następnie tym samym klejem kleimy serduszko , obwiązujemy sznurkiem , tworząc na końcu kokardkę , ja  dłuższy zostawiłam  i na końcu przykleiłam cyrkonię . Na karteczkach piszemy za co KOCHAMY  drugą połówkę ,  zwijamy w rureczki i umieszczamy w naszym słoiczku  :)  Gotowe



Kolejna moja propozycja  ,powstała z myślą o dzieciakach . Bo przecież to moja miłość NAJWIĘKSZA :)
 Dla nich powstał  łapacz snów czy coś takiego :)


Potrzebujecie :
-patyczka (nasz sentymentalny z nad  Bałtyku przywieziony ) ,
-tasiemka ( cieńsza była by lepsza , ale nie miałam ),
-serduszka (ja uszyłam już wcześniej  , Ty możesz  uszyć je teraz  :))
-pineski ,

Serduszka     doszywamy do wstążeczek  ,które wcześniej trzeba wymierzyć  . Drugi koniec przyczepiamy pineskami do naszego patyczka .  Zawieszka powstała jak widać po związaniu w kokardki dwóch dłuższych wstążeczek . Łapacz snów  już jest gotowy :)

   Nie wątpiąc w mego Męża wcale  , bo wiem że czymś mile mnie na pewno zaskoczy  ,kupiłam sobie taki malutki ,maluteńki prezencik  .Zakupiłam go w Pepco ,  zobaczcie :)


Prezenciki już przygotowane ,teraz myślę nad czymś dla żołądka , bo jak wiadomo droga do serca mężczyzny  , przez żołądek prowadzi .

Może i wy coś podobnego  będziecie chcieli zrobić , w ten właśnie sposób uczucie okazać .  A może macie własne pomysły , którymi  chętnie się podzielicie ?

                                                 Pozdrowienia  z domku za lasem :)
                                                                   
                                                                      Sybilla

18 komentarzy:

  1. Świetny ten słoiczek. Ja w ogóle lubię takie słodkie pierdółki, piękne i w ogóle, ale jak sobie pomyślę o kurzu... BRRR! Niemniej jednak są cacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kurzy się trochę ,ale co tam jak oprzeć się nie mogę :)

      Usuń
  2. Genialne rzeczy! Bardzo podoba mi się ten słoiczek, ale oczywiście wszystko wyszło super! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :) Cieszę się że Ci się podoba :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł z tym słoiczkiem. Wygląda elegancko i ciekawie. Dziś podczas marketowych zakupów zobaczyłam całe mnóstwo walentynkowego badziewia - o zgrozo! A tu taki prosty i jednocześnie efektowny prezencik - Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest tego rzeczywiście masa ... takie bez duszy to dla mnie a ja od serca chciałam ,do poczytania :) Zapakować w coś musiałam te moje myśli i taki o to słoik wyszedł , ciesze się że Ci do gustu przypadł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne DIY, podoba mi się. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I za to że bywasz u nas . Miłych walentynek :)

      Usuń
  8. Śliczne to wszystko! Baardzo mi się podoba. Zwłaszcza, że wykorzystałaś taki malinowy odcień czerwieni. Ja generalnie czerwonego nie lubię, ale jak jest lekko zabarwiony różem, to jest piękny. Ps.: Pięknie wygląda teraz Twój blog w tej nowej odsłonie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Po świętach mam trochę dość czerwonego ale buty do małej czarnej uwielbiam :) Musiałam coś zmienić ,niestety nie bardzo radzę sobie z tymi szablonami , ktoś mi musi to zrobić ,jednak na razie nikogo nie znalazłam . Twój też jest piękny :)

      Usuń
  9. Jak zwykle świetne pomysły! Słoiczek super! Może też coś podobnego wykombinuję...
    Fajnie że jesteś już na Fejsie :) Do usłyszenia/zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki :) kombinuj na pewno mąż się ucieszy :)długo myślałam nad FB ale poszło, zobaczymy mam nadzieję że będzie ok.Miłego dnia wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się to wszystko podoba :) Klimatyczne tak jak lubię. Podziwiam za wymyślanie takich cudów :) I nowa odsłona bloga super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mi się bardziej podoba , pastele są miłe dla oka :) Ja bardzo lubię robótki ręczne , gdzieś muszę się spełniać twórczo hihihi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger