Ulotne chwile....

Myśleliście  kiedyś  jak by to było gdybyście dzieci nie mieli ?
Jak by wyglądał wasz dom , wasz dzień ,  wasze życie ?
Pewnie  niejedna  mama  na pełnym etacie , zmęczona  uspakajaniem ,  prosząca o odrobinę ciszy , spokoju  czy sprzątaniem   wiecznie porozwalanych zabawek, myślała ...
Myślała ,  żeby chodź  na parę  dni zamienić się  z TĄ ,  która dzieci na razie  nie posiada ...
Tak mi się jakoś wydaje  , że z powrotem  szybko  swoje życie ,odzyskać by chciała !
Wrócić  do tych zabawek  ,co do szału nie jedną  doprowadzić mogą ,  do kłótliwych  , dokuczliwych wydawać by się mogło , robiących na złość  istotek ....
Człowiek jest nauczony narzekać .
A my  mamy , to  już myślimy  , że takie prawo  razem z dzieckiem  w pakiecie przy porodzie dostajemy !
Zamiast wiecznie narzekać  , cieszmy się z ich obecności  !!! Że  dwie nogi , dwie ręce zdrowe , że słuch wybiórczy ale jest :)  że czasem aż uszy zamykać trzeba  , takie śpiewy , krzyki i śmiech ....
Cieszmy się ,  że możemy książkę poczytać , że w chowanego  się pobawić  , że  piknik na podłodze na środku pokoju  zrobić  , upiec ciasteczka kokosowe  ,co przepis od matkipuchatki mamy :)
Tych pięknych spędzonych razem chwil  już się nie cofnie  , już nie wrócą ...
Zamiast narzekać  CIESZ się , celebruj każdy zwykły , niezwykły dzień z nimi spędzony ...
  Kiedyś przyjdzie czas  usłyszysz  :  Mama nie całuj ,koledzy patrzą ,  Mamo sama sobie poradzę , Mamo zostaw  sam zrobię ...
Będziesz już wtedy miała czas,będziesz   mniej zmęczona ,  ale czy  szczęśliwa ?

Na koniec jeszcze coś dla mam chorujących na " idealny porządek ":))))

,,W tej chwili można bardzo łatwo popaść we frustrację
z powodu bałaganu , który jest  rezultatem  życia z dziećmi .
Przyjdzie dzień , gdy zabawki wylądują w skrzyniach ,
nikt nie będzie się nimi bawił .
Będę tęsknić za tym.
Uświadamiam sobie aby zwolnić .
Nie stresować się tym .
Moje szczęście nie zależy od tego , że wszystko jest na swoim miejscu ,
a dom jest czysty i uporządkowany ".
                                       
                                    - Jude  Wood -

 Parę naszych fotek z sobotniego przedpołudnia  autorstwa Taty :)

 Pieczenie kokosanek koleżanki Matkipuchatki są bardzo smakowite ,  jak mówi mój synek :)
Natalka dzielnie pomaga ...


  
Tu już  degustacja , nawet Maksio  się załapał ,  



 Brzuszki pełne , trzeba poszaleć  , kalorie zrzucić :))
Potem przytulaski i wygłupy , na które Dawiduś nasz ponoć jest już za duży  :))) Mąż mówi że faceci tak mają ...






Jeszcze serduszka dla fotografa  i dla was kochani :)



                                       ,,Moje życie nie jest idealne ,ale ma idealne momenty :) "


A u was jak to wygląda ? Macie czasem dość ?  Chciały byście  się zamienić ?
                                                                         

                                                                             Sybilla

33 komentarze:

  1. Hehe, myślę, że każda z nas ma czasem dość, przecież jesteśmy tylko ludźmi.... :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Często myślimy również ,że nam Mama tak nie wolno ... Głupota to jakaś :) Ja jednak częściej myślę że cud mnie jakiś spotkał :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuje się rękami i nogami pod Twoim wpisem! Jasne czasami mam dość, ale gdy mamy zaplanowana z mezem kolacje na mieście czy też jakieś wyjście, w ciągu dnia są myśli, że fajnie ze spędzimy w końcu trochę czasu razem ale zaraz po zamknięciu za sobą drzwi pojawia się taka tęsknota, że szybko jemy kolacje i wracamy przytulic się do Zofii. Czasami nawet kupione juz bilety do kina są nieważne, do kina jeszcze zdążymy, bo co nam na starość pozostanie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najczęściej jak jestem zła wychodzę , dochodzę do schodów ,siadam pooddycham i wracam :)))) Czasem nam się uda gdzieś wyjść i jest dokładnie jak u Ciebie :) Jak rodzi się małe szczęście myśli są już przy nim zawsze , nie ma nic ważniejszego :) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę że zwykła ,kochająca się bardzo :)

      Usuń
  6. Piękni jesteście i ślicznie macie w domu. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie pozostaje , tylko podziękować :)Pozdrawiam cieplutko ...

      Usuń
  7. Nie zamieniłabym swojego życia na żadne inne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowa odpowiedź :) Każdy powinien cieszyć się z tego co ma .Nasze życie jest takim ,jak o nim myślimy ...:))))

      Usuń
  8. Od dziecka wiedziałam, że jestem stworzona do bycia mamą i będę do tego uparcie dążyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radość największa . To nasza życiowa rola ,główna rola:) Nie zwlekajcie więc ... :)

      Usuń
  9. Mając depresję poporodową czasem tak myślałam teraz nie ma takiej opcji żeby mogło być inaczej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ciężka choroba ... Dobrze więc że jest już za Tobą !Trzeba zawsze szukać dobrych rzeczy ,nawet jeśli wydaje się nam że gorzej już być nie może .Dzieci to TO co nas w życiu najlepszego spotkało :))

      Usuń
  10. Kurczę, gdybym Młodej nie miała- zanudziłabym się na śmierć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz że ja też :))) Moja dwójka wypełnia mi cały dzień :)

      Usuń
  11. Jak mój mąż pojechał ze starszym na 2 dni do babci a ja zostałam ze młodszym to już nie mogłam się odnaleźć a przecież nie byłam sama. Oszalałabym bez nich <3 jestem całkowicie od nich uzależniona

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak czytam komentarze serducho mi się raduję , uśmiecham się sama do siebie :) My chyba wszystkie mamy ten nauk :))) miłego wieczoru z dzieciakami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem się narzeka na brak czasu, na dziecko, bo niegrzeczne, na męża bo Cię wkurzył, ale i tak za nic bym nie zamieniła mojego życia na inne i za nic nie chciałabym cofnąć się do czasów gdy nie miałam córci! Teraz przynajmniej czuję że moje życie ma sens i jestem szczęśliwa że jestem mamą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie choćbym była najbardziej zła na świecie jeden jedyny uśmiech wystarczy i jestem kupiona :)Życie bez dzieci ubogim by było ... Córcie masz taka słodką ,piękną nim się obejrzysz będzie dorosłą panienka :) trzeba czerpać z każdej chwili :) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  14. Ja na razie jestem na etapie wyobrażania sobie życia z dziećmi :)
    Masz super pomoc w kuchni! A w ogóle wszystkie zdjęcia są przepiękne! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekaj , czekaj przyjdzie czas i na was :))) Dzieci ponoć , to 100 uciech a 200 utrapień :) Tak po cichu Ci powiem ,że myślę zupełnie na odwrót :) na wszystko jednak jest odpowiedni czas ... A jeśli chodzi o kucharesię tak świetna ,szczególnie w przeszkadzaniu :))) ale przywykłam :))) ach i dziękuję fotograf tata ,pozna Pani opinię Hi hi hi ... p.s jak tam spaghetti ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Każda z nas czasami chciałaby spokoju, ale pewnie większość wracałaby do rumoru z dziećmi z prędkością światła. :D Piękne zdjęcia, miło Was popodglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę że było by nam co najmniej dziwnie , depresja bankowa :) to tylko sobotnie przedpołudnie ale dzięki :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze szukam pozytywów. Zdaje sobie sprawę, że ten czas jest nam dany tylko raz, więc korzystam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry :) Tak trzymaj :) Kochajmy i żyjmy jak by jutra miało nie być :) miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wyobrazam sobie dnia bez moich dzieci.. nie wyobrażam sobie bez nich życia! Korzystamy jak sie da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze czytać że żadna mama , za nic w świecie nie zamieniła by się miejscami , mimo chwilowych załamań :) Pozdrawim

      Usuń
  21. My też robimy sobie takie podłogowe pikniki :) Cieszę się, że ciasteczka smakowały i przyznaję, że pięknie się u Was komponują! Super. Zdjęcia bardzo pozytywne <3 Takiej ilości uśmiechów życzę Wam każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciasteczka szybko znikły :)))Jeszcze muszę zupki serowej spróbować , ale już bez zdjęć :)dziękuję za ciepłe słowa , mam nadzieję że kogoś zarazimy tymi uśmiechami ... Wam również życzymy całej masy radości i mnóstwa pikników :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie wczoraj wykrzyczałam w złości, że mam już ich wszystkich dość. A dzisiaj trochę się uspokoiło i znów ich kocham ponad życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja tak jak Ty mam 10-20 razy dziennie :) Ale za nic w świecie nie zamieniła bym ich na innych ! Nie mówiąc o tym , że miało by ich nie być , no kto by mi nerwy psuł :)))

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger