Pchli targ :)

                                                          Witajcie kochania :)))
 W sobotę wstać musiałam o 5:00 .Jeszcze ciemno było .
Ja wiem , wiem  dużo ludzi o tej porze wstać musi ,do  pracy idzie . Dla mnie to jednak środek nocy ,no nic jak się    u myślało :))
Siedemdziesiąt albo osiemdziesiąt kilometrów  zrobić musieliśmy ,troszkę zmarzłam  .Dobra nawet nie troszkę , ale nie  żałuję ... Piękne rzeczy z tego pchlego targu do domu przywiozłam ,co to tak  ostatnio  o nim nadmieniałam    TU    .
Okazje miałam bo dzieci z babcią  zostały  ,trochę pochodziłam .
Było tyle cudowności  ,pewnie jeszcze ze dwa  albo trzy  razy tyle  bym przywiozła  , gdyby nie mój mąż który zdrowy rozsądek posiada :)))
Uwierzcie  widziałam tam same potrzebne rzeczy  !!!Baby :)
 No nic ,może za jakiś czas  znowu zrobimy  jakiś mały wypad .
A teraz chciałam   pochwalić się zdobyczami :)

Na pierwszy ogień idzie  znalezisko męża   ,  które jak dla mnie kasuje pozostałe .  Szafeczka   drewniana  Nie wiem , pewnie kiedyś  w   domku dla lalek  , zagości   w  Natalkowym pokoju ... Dziś na parapecie  ,jutro pewnie gdzieś na półce zobaczymy :)     Całe  10 złotych kosztowała .I porcelanowe ptaszki  świeczniki :)




Następnym  znaleziskiem była skrzynia z siedziskiem i kółkami drewnianymi . piękna tylko materiał trzeba zmienić  na pewno .  Wyczyścić troszkę  .Na razie drewniana pozostanie  , może kiedyś będzie biała ....zobaczymy .Podobnych skrzynek  było jeszcze dwie  ,ale na co  mi tyle .


  Nie mogłam jednak przejść obojętnie koło tego wiklinowego koszyczka również na kółeczkach , już widziałam w nim  książeczki  ,maskotki .   Natalka jako wózek dla lalek testowała .   Worek widać z naturalnego tworzywa ....

Idąc  sobie spokojnie z daleka dostrzegłam coś kolorowego ,drewnianego , coś się do mnie uśmiechało   i jak tu ominąć tego misia  i półkę za całe 30 zł komplet :) Toż to grzech :)))Miś zmieni kolor na biały  . Półka  również zostanie troszkę pomalowana  ,  tak by pasowała do wnętrza .Na razie jednak nacieszyć się muszą ...


Następna  jest patera , nowa  ! Jest tam taki Pan  , który przywozi rzeczy z  Anglii , są to rzeczy przecenione   . Ja za nią zapłaciłam 20 zł  ile on nie mam pojęcia  . Dziewczyny  , przy tym stoisku mogła bym spędzić cały dzień    ,kiedyś u niego kupiłam naszą lampę   , cena w sklepie 430 zł  ja zapłaciłam całe 100 ma tylko angielską wtyczkę , żaden problem   pan posiadał ...

Jeszcze coś  po  piątaku . Jeden jeszcze nawet cenę posiada :) łyżki   w bambusowym stojaczku  3 zł 
Jak dla mnie wyprawa i zakupy na pchlich targach   to przyjemność wielka ...
Myślę że częściej zacznę bywać w takich miejscach ... 
 Jak wam się podobają  moje znaleziska ?
 Czy jest coś co przypadło wam do gustu  ?
A może macie pomysł  na zmiany tych rzeczy ?

                                                                Sybilla

23 komentarze:

  1. O kurczę, ale fajne te skarby:). Wszystkie super, no ale ten mebelek - numer jeden!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki starałam się :))) Mebelek to był fart :)Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie świetne rzeczy udało Ci się dorwać! Ja też niestety na taki targ musiałabym jechać kilkadziesiąt kilometrów. Kiedyś przy okazji byłam, ale nic ciekawego nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda ... często bywa że rzeczywiście nie ma nic specjalnego ,ostatnio był wysyp :) ale jak jeszcze kiedyś będziesz miała okazje może upolujesz coś fajnego :)Miłego dnia

      Usuń
  4. Fajne rzeczy. Podoba mi się szczególnie ten koszyczek na kółkach i ta półeczka :) A ja nawet nie pamiętam kiedy byłam ostatnio na takim targu, ale chyba zacznę jeździć, bo rzeczywiście świetne i tanie rzeczy można kupić. Muszę sie tylko rozejrzeć, gdzie tu w Limericku jest taki targ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj koniecznie , pochwal się później co znalazłaś :)Miłego dnia

      Usuń
  5. Jeju, rzeczy są przepiękne. Zwłaszcza te dziecięce mi się podobają baaardzo. Chyba muszę się na taki pchli targ wybrać niebawem, bo mam ochotę na jakieś nowe dekoracje do domku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedź kochana jedź ,ja jestem bardzo zadowolona :) Dekoracji jest masa ,wazoniki , figurki , zabawki , zależy co kto szuka ...pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Szafeczka przepiękna oj zazdroszczę Ci,a misio świetny też bym go przemalowałam na biało ale uszy,nos,oczy i buźke pomalowałabym na "ciepły" brązowy bo niewiem w jakim stanie jest aktualna farba na misiaku.Takie zakupy na Targu za dodatkowo małe pieniądze to jak wygrana w totka ☺ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to mój totolotek :) Uwielbiam takie rzeczy ,ciuchy mogą się schować :) Nad misiem myślę intensywnie . Farba jest w dobrym stanie można by zostawić ,na razie jednak ruszyć go nie mogę :)

      Usuń
  8. Szafeczka przepiękna oj zazdroszczę Ci,a misio świetny też bym go przemalowałam na biało ale uszy,nos,oczy i buźke pomalowałabym na "ciepły" brązowy bo niewiem w jakim stanie jest aktualna farba na misiaku.Takie zakupy na Targu za dodatkowo małe pieniądze to jak wygrana w totka ☺ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie ty mieszkasz dziewczyno? Sama też bym wszystko przygarnęła, cudne wszystko. Gdzie takie targi? bo ja jestem ze Szczecina i u nas o takich nie słyszałam .Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooj na drugim końcu polski :) Świętokrzyskie .Musisz popytać , często takie rupiecie są na giełdach samochodowych .Pozdrawiam Iwonko :)

      Usuń
  10. Na pchlim targu można dostać wszystko, dosłownie. Same cuda wygrzebałaś. Cudeńka! A ta patera... Już widzę na niej słodkie babeczki z puchatym, białym kremem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Patera pod walentynki :) A babeczki mój Mąż uwielbia hihihi

    OdpowiedzUsuń
  12. Mało sie nie popłakałam, jak przeczytałam że mieszkasz na drugim końcu Polski. :(
    Ja tez chcę takie pchle targi! Muszę się rozejrzeć czy u nas na Mazurach cos takiego znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chcę na mazury :) Ale tak serio myślę że na pewno gdzieś jest . Najczęściej to giełdy samochodowe ,są tam alejki z tymi starociami . Czasem można wypatrzeć coś naprawdę fajnego .Więc nie płacz :) tylko popytaj i daj znać czy coś znalazłaś .

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale skarby!! Zazdroszczę. I ta patera... Śnić mi się po nocach będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A żeby się nie śniła ,to taki targ odwiedzić trzeba :) może znajdziesz podobną :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. o ja cie!!! super rzeczy!!tak samo mam bzika na starocie:)moj maz mowi ze zagracam mieszkanie hihi, no ale tak jak piszesz.. wszystko jest potrzebne;p

    OdpowiedzUsuń
  17. A niech się chłop cieszy że na punkcje staroci masz bzika i nimi zagracasz:) a nie np. na punkcje drogich perfum hi hi hi . No powiedz mi Ty ,jak tu coś wyrzucić skoro za jakiś czas na pewno się przyda . Mamy dużą piwnicę więc choroba trwa :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta różowa patera przecudna! Ułożyłabym na niej babeczki z masą kajmakową :) Narobiłaś mi wielkiej ochoty na odwiedzenie pchlego targu! Dziękuję, zawsze inspirujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo.. To ja mam teraz ochotę na te babeczki :)Dziękuję za miłe słowa :)
      Ściskam

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger