Kącik telewizyjny.

Po ostatnim poście ,chciałam o czymś miłym ...
Choć i takie czasem pojawiać się będą ...Wszystko zależy od chwili  i co mi tam  w tym moim serduchu właśnie puka :)  Dobre wieści dostałam  ,przynajmniej na razie ...   Ciesze się:) 

Czas świąt  już dawno za nami .Ozdoby na wolnym do przyszłego roku czekają...
Mnie zachciało się  trochę odpoczynku ,kolor czerwony  świetnie jak dla mnie sprawdza się na święta  lecz na co dzień nie bardzo . po tak intensywnych barwach  ,troszkę spokoju  , łagodności  potrzebuję .
Nowy schody , przez was  tak wychwalone a i mąż przy tym ,może na odwrót :)  Z czego muszę wam po cichu powiedzieć ,jak dziecko się cieszył :)).Zagościły na dobre  , zbliżamy się   powoli do tego co nam w głowach nie od dziś siedzi:)  Zostało jeszcze trochę  , a nawet  sporo .
Schody zrobione  pokoje na górze czekają :) 
Żeby jednak nudno się nie działo  ,to ja dziś do was  z małą metamorfozą  pędzę.
Kącik telewizyjny  a w zasadzie telewizyjno-kominkowy .
Mąż mój miał za zadanie  na ścianach " stiuka weneckiego " czy jak tam się to inaczej pisze  położyć .
Jednak w połowie ,nie czekając na efekt końcowy ,pomysł inny się pojawił  . Łatwo nie było bo " M" mój do cegły średnie nastawienie ma , ale co z babą wygrać trudno :)
Jak wszędzie oszczędności szukaliśmy .Bardzo mi się podobają  wypalane ,prawdziwe piękne takie ale ...
 domu jeszcze kawałek czeka  ,z groszem liczyć się trzeba .
Więc co? do Castoramy  pognaliśmy ,    na półce piękna klinkierówka czekała :) w kolorze "sraczko-buraczkowym". Bierzemy :) do tego białą farbę by szybko kolor zmienić  :) I już praca wre , oczywiście przez męża wcześniej tak wychwalonego :_) Na ścianach je położył  i na biało pomalował .
Wymyślił se chłopina że brokatu doda do lakieru na sam koniec ,a że sroczka ze mnie  ,szybko się zgodziłam .Teraz jak słońce ,albo wieczór i światełka to tak pięknie się skrzy , nie jak na choince  nie ,nie ... Subtelnie ,uroczo :)
Zawsze kominek mi się marzył ,często jednak ,gdy z wizytą w górach byliśmy ,obserwowałam to moje marzenie . Pięknie wygląda  gdy się pali , ale już mniej pięknie  gdy ognia w nim nie ma.
szybko więc o bio -kominku  zaczęłam myśleć .Chciałam piękny ,duży taki na Allegro zamówić .
Na chceniu się skończyło ! Pan "ZŁOTA RĄCZKA " zrobi , zrobi ...
I zrobił .Granitu z blatu kuchennego troszkę zostało ,mądra głowa wymyśliła że blat półki i kominka z niego powstanie .Kawałki złączone jedność stworzyły . Rynienki na paliwko  z profilu U powstać musiały .
Zespawane i żaroodporną farbą pociągnięte , brakuje jeszcze  nakładek  by ognia dużego nie było .Płaskownik rolę tą dostanie ,tylko dziurki zrobić trzeba . Poczekać troszkę muszę .Jak na zdjęciu widać cegły i tam znaleźć się musiały na czarno farbą  olejną za ciapane .Tylko po co ten kontakt  a aaaa ...
Wiem miał być ten mój na Allegro zamówiony  .Niech już będzie  ,niech zostanie :)  W środku kamyczki biały granit .
 OCzywiście  swój wkład miałam i ta deska co tam stoi  ,by coś cennego przekazać i do schodów  pasowała to mój pomysł jest . DO wykończenia kominka  tym drewnem co wyschnąć jeszcze musi też pasuje . Dlatego tak nie ładne przy ścianie zakończenie ,co wcale zakończone jeszcze nie jest się zrobiło . Ale co się odwlecze ....
Zawiśnie tabliczka i  drewienko się przykręci :)  Moich szpargałów też  tam nie brak  zdjęć ,kuferków itp. Nawet na szuflady miejsce jest ,które też powstały przez "M"
I  tak kącik  za połowę  a nawet mniej  kwoty co wydać by trzeba powstał .Coś koło 400 zł  a tak sam Bio  999 zł kosztował . Można ? można :)
 Ha ja też chciała bym    piękne firmowe rzeczy mieć ,jak każdy chyba ...
Jednak  nie bardzo jest to możliwe .
Najważniejsze by się podobało ,bo choćby firma najlepsza a brzydkie  było  nie kupiła bym na pewno .


 

Jak nie wiele do szczęścia potrzeba , tablety ,laptopy ,  nie zwykłe szare pudło  i zabawy co nie miara :) 
  

 Mazaki ,kredki  pomalowane :) Jedzie pociąg z daleka ...



A tak kiedyś było ,krótko ale było :)
 
   

I jak wam się podoba ? 

Sybilla 

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Również za to że często u nas gościsz:)

      Usuń
    2. Nie ma za co :-) A nie chcieliście sprawić sobie "Prawdziwego" kominka? ?Niestety biokominki są takim trochę substytutem. Ja też mam w domku biokominek, też obłożony cegłą, tylko pomalowaną na jasny szary. Na "prawdziwy" kominek musielibyśmy przebudowywać komin, a że ja jak się na coś uprę, to muszę mieć najlepiej "na wczoraj" stąd wymyśliłam biokominek :-) Ale może kiedyś, kto wie...
      Ps. Jakiego paliwa używacie. Ja wypróbowałam już rózne i nie mogę znaleźć czegoś co by mi odpowiadało w 100%. Ostatnio zamówiłam na allegro u producenta bankę 5L, nie jest zły, płomień może być, tylko niestety trochę go czuć... Niezły jest też BIONLOV .Dolewałaś może jakiś olejków zapachowych do zwykłego biopaliwa? I ostatnie moje pytanie,jakiego brokatu dokładnie dodaliście (nazwa)do tej farby, którą pomalowaliście kominek? Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Cześć :) Powiem Ci że u nas nawet osobny komin stoi pod prawdziwy kominek :) jednak po obserwacjach , naprawdę na razie wolę tę opcje . Tam gdzie byłam ,kolo kominka były ciemne miejsca od paleniska .Pewnie nie wszędzie tak jest ,musi być chyba dobrze zrobiony . Nie bardzo się na tym znam . Może kiedyś :) Nasz BIO nie jest z nami długo , więc na razie nie miałam okazji wypróbować wielu paliw , mogę jednak powiedzieć co my używamy :) Znajdziesz tu http://allegro.pl/olejek-zapachowy-rozany-aromaterapia-biokominek-i5835968580.html i paliwo http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5896588512&reco_id=15ef7900-ba9f-11e5-a154-02348af7a70c&ars_rule_id=201&ars_source=ars&ars_socket_id=9 . Brokat to zbiór wszystkich jakie były:)najlepiej kupić w hurtowni np.papierniczej , tylko trzeba pytać o duży . To brokat sypki dodany do lakieru (mąż będzie wiedział jakiego ) ,pryśnięte delikatnie pistoletem do malowania :) Ładnie się skrzy w blasku ognia :) Pozdrawiam mam nadzieję że pomogłam troszkę :)

      Usuń
    4. Dziękuję i miłego dnia życzę :-)

      Usuń
  2. Zazdroszczę takiego wystroju. Pięknie wykonane, bardzo przytulnie. Najbardziej ujęła mnie ta drewniana tabliczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Następna naszykowana jest w innym kąciku :) pewnie więcej się takich znajdzie .Oczywiście z umiarem ,by nie przesadzić .Za niewielkie pieniądze też można coś zrobić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bio kominki są cudne. Moi znajomi mają taki nawet w mieszkaniu. Aż mnie korci, żeby też taki sprawić sobie w domku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam fajny klimat tworzy i można dokupić pachnące olejki albo paliwo ,zapach na całym domu się unosi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cegiełki <3 Piękne są i uwielbiam je we wnętrzu. Sama chciałam robić je u siebie, ale musi to niestety trochę poczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja myślałam żeby na klatce schodowej takie położyć , ale znalazłam co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze właśnie, jestem zachwycona zdjęciami. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. A co? To co na ścianie czy problem z minimalizmem:))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przytulne wnętrze i zabawa jaka fajna. Takie kreatywne zabawy lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ,jakoś tak już jest że pudło w domu normalnie postać by nie mogło , zamek jakiś trzeba albo pociąg :) Lubię kiedy dzieci muszą pomyśleć troszkę :)

      Usuń
  11. to zdjęcie z pudłem.. u nas to tak zawsze:) ja sie smieje, ze wnętrze to nie wazne :D wazne to co na zewnątrz mimo wszystko, ten karton :D

    OdpowiedzUsuń
  12. I oto cała prawda jest :) Dużo do szczęścia nie jest potrzebne :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta mała skrzyneczka i ta podłoga.......no to mi się rzuciło na pierwszy rzut oka, nie wiem dlaczego! Bardzo mi się podobają na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy widzi co innego :) Nie była bym sobą ,gdybym nie przyłożyła do niej ręki :) odrestaurowałam ją troszkę , bo bidulka już w piwnicy była. A tak kiedyś będzie kuferkiem w Natalkowym pokoiku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super:) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne schody.
    Również zastanawiam się nad bio-kominkiem do własnego domu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie odpowiada taka wersja kominka :) polecam:)

      Usuń
  17. Ślicznie, bardzo ślicznie. Czytając twego posta chciałam podkreślić to, co w nim jest wg mnie najistotniejsze, czyli miłość, od niej aż kipi:). Nie sztuką jest wydać pieniądze, nawet gdy się ich nie ma, ale sztuką jest stworzyć coś wkładając w to cząstkę siebie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciesze się że każdy widzi co innego :) Miłość tak , być może przesłodzona , nudna ale jest :) Naprawdę każdego dnia gdy otwieram oczy , dziękuję za to co mam !!! Dom tworzą przede wszystkim ludzie , rzeczy to tylko miły dodatek...
    To co zrobi się samemu daje dużo więcej satysfakcji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger