Historia taka:)

Przyszło  dwóch , jeden był na miejscu .
Młodzi jacyś sił po nich nie widać .Nie musieli kręgosłupów przerywać ,dziesięć razy wnosić i wynosić .
Pieniądze za to żadne ,ale pomóc chcieli  ,siła się znalazła .
Radość sprawili ogromną  , że trzeci sam   takich ciężarów dźwigać nie musi .....
Na ile im pozwolono  to pomogli ! Uparty jak osioł sam po swojemu dokończyć chciał .
Tak  w słowach proste zadanie ,wcale prostym nie było .Długie wieczory , nocki zarywał . Mróz taki a jemu zimno nie było , głodny często  bo czasu szkoda ...
Dokładny zanim deskę utnie ,trzy razy pomyśleć musi .Gadać coś sam do siebie zaczął ,to tak ,tamto tak ...
Lubię patrzeć  jak w skupieniu pracuje  ,jak jakaś myśl mu w głowie kiełkuje ,jak na swoich błędach
się uczy.
Jest pierwsza w nocy  , a Ja siedzę  i obserwuję mojego MĘŻA  jak schody dla rodziny pierwszy raz w życiu buduje . Pomóc bym chciała , odciążyć trochę ,jak wcześniej TYCH DWÓCH  którym z całego serca DZIĘKUJĘ !!!!   Chodź bym  z całych sił podnieść chciała nie mogę ...
Siły w nim tyle  jak by z dziesięciu ,a chęci  jeszcze więcej .
Wcale nie musi , mógłby jak  nie jeden ręce w kieszeń  włożyć ,pieniądze rzucić ,niech kto inny się przerywa! Albo jak Ci co pod sklepami  stoją  . życie tak samo im płynie  , a może lepiej nawet ! Martwią się tylko z czym do sklepu monopolowego pójdą  ...
Dziękuję że na TAKIEGO człowieka trafiłam , że wszystko co do rąk weźmie  w  "coś " się  zamienia .
Dar On od Boga  dostać jakiś musiał .
Różne wady posiada  , człowiek to przecież , lecz gdy o pracę chodzi  , wad w nim nie widzę .Podziwiam .
Jak nie jeden za pracę jego ,szanuję !
Chciała bym troszkę tej Jego siły , tych  chęci ogromnych....
Schody te dla mnie  najpiękniejsze na świecie .Może głupia jak dziecko się cieszę ,jednak patrząc na nie MĘŻA mojego widzę ,jak z miłością i oddaniem marzenie nasze spełnia :)
W życiu różnie ,raz lepiej , raz gorzej .Czasem człowiek  głupi o pierdołę się  pokłóci  ...
Czas razem spędzony  , nie na zawsze jest dany  !
Cieszmy się więc każdą spędzoną razem chwilą , tym że drugi człowiek  własnym zdrowiem płaci ,by drugiego zadowolić !
Jedna myśl mi teraz w głowie siedzi , że po tych schodach razem długo chodzić będziemy.
Aż sił już braknie  , starość nie pozwoli ....
Dziękować tylko jemu mogę i dziękuję ...


Kochamy się w górach ,klimacie jaki tam panuje , kwaśnicy , kociołku z jelenia , w tych pięknych domach itp. Odrobinę naszego zachwytu , chcemy wnieść do naszego domu .Powoli myślę nam się uda  z moim ''M" na pewno .  

 Pełne skupienie :)

  Tak wyglądają   po dwóch dniach:) Nie są do końca gotowe ,ale powstrzymać się nie mogłam..... to między schodami to pianka ,która zasłonięta niebawem sznurami będzie ,barierek jeszcze brak  ale za chwilę myślę pojawią się i one :)



  A tak porą wieczorową.....

 Maksiu  strasznie się boi wchodzić na nie :)


A tak kiedyś było.
Nareszcie :) Łazienka z wanną zbliża się wielkimi krokami :)
 Jak tylko schody na tip- top skończone będą zdjęcia pokaże ,teraz za sprzątanie pora się zabrać bo kurzu tyle ,że ledwo się widzimy :)
                                                         Sybilla

Jak wam się podobają ,proszę o szczere opinie :)

20 komentarzy:

  1. Mi podobają się bardzo. Lubię takie wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drewno ociepla każde pomieszczenie :) Kiedyś bardzo chcieliśmy mieć drewniany dom , ale z kasą dużą się to wiązało , musieliśmy więc z marzenia troszkę zmienić .Dzięki za odwiedziny :) Widzę że i TY blogowanie zaczynasz :) Życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te drewniane schody są boskie! Takie niby "surowe drewno". Przytulnie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. A pracy tyle przy nich było ,by takie wrażenie sprawiały :) Mój "M" każdego belka sam OCIOSAŁ czy jak tam się to pisze .Dobry chłopina cieszyć się będzie że nie tylko mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne:) Lubię wnętrza z charakterem :) i góralski klimat, w góralskiej karczmie wyprawialiśmy wesele :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiało być z przytupem :) pozazdrościć można ...

      Usuń
  6. oo a mi się marzy taki domek, w góralskim "leśnym trochę" stylu :) schodzy przepiękne. Ale ja to mam oko na inne trochę :) jak już będę bogata - calkiem niedługo może :D to se fundnę takie. i dom.. w środku lasu. Gdzieś w gorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełnienia marzeń więc życzę ,ponoć pieniądze szczęścia nie dają ,ale nie jeden o tym przekonać by się chciał:) My mamy góry:) Tylko Świętokrzyskie zapraszam.

      Usuń
  7. Zdolnego masz tego Męża. a schody w nowej wersji cudowne :) Widzę, że wielu taki góralski styl się podoba :) Dobrego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ,wiem .Powiem mu na pewno go to ucieszy :) Dzięki Tobie też udanego ...

      Usuń
  8. Bardzo zdolny mąż. Piękne schody. Fajnie tak czasem wziać sprawy w swoje ręce, to ogromna satysfakcja zrobić coś samemu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogromna :) Cicho przyznam że uśmiech dziecka na twarzy u niego się pojawia ,jak tylko powiem że pozytywny komentarz przeczytałam ;)Chcieć to móc ponoć ,dobrze więc że mu się chcę:) Udanej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne te Wasze schody! Jeszcze tak pięknych drewnianych schodów nie widziałam. Naprawdę! Ukłony dla męża. Zdolna zniego bestia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki :) Mnie podobają się równe mocno , choć nie dokończone jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne ale obawiam się że korniki będą miały niezłą wyżerkę ha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy w górach nie zjadły ,to i u nas może nie :)

      Usuń
  13. Zdolny mąż! Schody piękne, jak w góralskiej chacie.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to w górach mieszkamy , tylko świętokrzyskich :) jeszcze w stanie surowym ,ale i tak drewno ma swój urok , zresztą sama wiesz najlepiej :) Masz przy łóżku pniaczki takie jak ja sobie wymarzyłam :)A mężowi przekażę ucieszy się .... Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger