100 LAT !!!!

 Podłoga w kuchni  bywa moim częstym miejscem , gdzie  myśli swoje  zapisuję ...
 Dziś właśnie  zdałam sobie sprawę jak to życie ,ten nasz czas tutaj szybko  mija ...
Dwa  dni temu tańczyłam  , biegałam po tej kuchni szykując  trzecie  urodzinki mojej księżniczce :)
 Teraz  siedzę i  wspominam  jak przyszła na świat .... Gdy oczy zamykam  ,,widzę te maleńką  , słodką , śliczną buźkę , kruszynkę kochaną  tuż  nade mną :)
Radość, jaką wtedy czułam opisać się nie da !!! Mamy wiedzą o czym  mówię ...
 Męża kątem oka widziałam , chłopina po przecięci pępowiny  do siebie dochodził .
Dumny do dziś dnia jest  ,a ja z niego .
Potem urywki  z pierwszych dni życia   tej  kruszyneczki . Dawidka  co mi w oczach  urósł ogromnie ,prezent dla siostry    i słowa ,, Mamusiu  postaw Ją na ziemi , pobawię się z nią ".
Jakim strasznym szokiem dla mnie było , że Ona jest taka jaka chce być ,  a nie taka jaka ja chce  by była .  Wiecie,  nie będę robiła tak  i tak , tego i tamtego ... śmieszne :)
Cały miesiąc mi się przedarła  ,  a moje nie będę , trafił szlak !!!
 Potem widzę  pierwsze uśmiechy ,  kroki , pierwsze "MAMA"
Zamykam oczy i widzę każdy dzień  pełen uśmiechu ,radości   . Każdy dzień zaskakiwał mnie i zaskakuje czymś innym ...Jak chodzi za Dawidkiem  w kółko ,   a On się złości że już za wsze tak będzie !!!
 Jak z tatą  w niedźwiedzia starego się bawią  .Jak taniec z gwiazdami odstawiają .
Ta mała dziewczynka sprawiła ,  że  ten duży świat  stał się piękniejszy .
Dzieci nadają sensu naszemu życiu ...  Myślami wybiegam w przyszłość , kim  będzie ,na jakiego człowieka ją wychowamy , czy będzie szczęśliwa  , kochana  ,  jakimi wartościami w życiu kierować się będzie ... czy  z Dudusiem  wspierać się będą ...
TERAZ jest czas , ten wspaniały  moment  w którym zabawki leżą porozwalane na podłodze ,w którym słyszę ,, umaluj mi paznokcie tak jak TY " ,   ,,uczesz mi lalkę "  , moment w którym , psocą  , dokuczają   :) Mimo iż czasem mam tej cudowności dość !!! Bo jak to kiedyś ktoś mądry powiedział  ,,dzieci to 100 pociech  , a 200 utrapień " jestem szczęśliwa że są  , że bałagan w domu jest  i że czasem zła jak osa chodzę  i  krzyczę .... Dzieci to COŚ najlepszego co mnie w życiu spotkało !
 Iiiiiiii  co rok  najlepiej jak umiem  świętować będę  TE DNI , tak ważne , dni NARODZIN moich dzieci ...

 Przyjęcie było w gronie najbliższych  ,nie których brakowało niestety . Ciocia Madzia   kupiła tort :) taki z lalą ...
jak  Natalka chciała  :)
  Każdy  pomagał zdmuchnąć świeczkę :)


 Z babcią  i ciocią .


 Po  torciku , sesji  zdjęciowej przyszła pora na prezenty i tańce :)


Spódniczkę mama  zrobiła   , falbaniasta , księżniczkowa miała być :)

 Dużego problemu nie było z wyborem prezentów   , Natalka  uwielbia puzzle i  taniec :)


 Wujek pomorze :)

                                                        Do następnego:) Sybilla

11 komentarzy:

  1. Sto lat dla Natalki, 3 lata to naprawdę cudny okres w życiu małego człowieka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy:) Tak masz racje ,i jeszcze da się przytulać :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tutu, ślicznie Ci wyszła. Pięknie wygląda ta Twoja Natalka. I jaki tort uroczy. Wszystkiego najlepszego dla niej! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przekażę :) tort z reguły sama piekę ,ale ciocia kupić chciała , więc sama rozumiesz :) Polecam śmietankowo -wiśniowy z piekarni pod telegrafem .

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację- dzieci nadają życiu sens. Wspaniałe dzieciaki, prześliczna księżniczka. Wszystkiego co najlepsze dla niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po zdjęciach wnioskuję, żeimpreza była naprawdę przednia ;) Najlepsze życzenia dla dzieci, a rodzicom jeszcze więcej niż 100 radości i mniej niż 200 utrapień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj była :) Ech powiem że i te utrapienia dobrze mieć :)

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego dla małej księżniczki. Po dzieciach najbardziej widać jak szybko płynie czas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wujek POMOŻE

    pomorzanin

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger