Mikołajowa gorączka !!!!!!!!

                                   W tym roku byłam jedną z tych osób , która kupuje prezenty na last minute!!!
Sprawy   codzienne i brak czasu zabrały mi przyjemność  zakupów świątecznych.Dosłownie! Już kiedy wjechaliśmy  do centrum miasta miałam dość .korki , korki , korki!jak by wszyscy na raz wyjechali z domu!Wiedziałam już wtedy ,  że ten  dzień będzie długi...
                               Dzieciaki w liście do św. MikołajaKLIK   
              zamówiły lalkę i klocki lego minecraft . Lalka miała mówić i zamykać oczy kiedy śpi :) a lego  jak lego.Nic w zasadzie nad zwyczajnego!Ale nie ,kilka  dni przed mikołajem to nadzwyczajne!!!! Wchodząc do Tesco ,  na dział zabawek modliłam się by było to czego szukam . A tu klops....lalki brak (co mówi i oczy zamyka) ,dochodzę do klocków i nogi mi się ugięły . Nie jestem sknerą , szczególnie gdy chodzi o dzieci. Jednak 270  ,300+  zł  za coś co prędzej czy puzniej , znajdzie  się  np.pod  łóżkiem  to chore!

                   Tańsze ,  troszkę mniejsze zestawy  oczywiście już wyprzedane ,świetnie!!!Półki wyglądały jak  by przeszło przez nie  tornado, braki na półkach , a tam gdzie jeszcze coś zostało  , bałagan . Wyobrażałam sobie,że ludzie wyszarpują sobie zabawki  ,jak  w filmie  ,,Świąteczna gorączka''  Jeśli ktoś oglądał wie o czym mówię :)))i tak samo jak w tym filmie  walczyłam o spełnienie marzeń  moich dzieci :) szukaliśmy w całej galerii  aż w końcu pomyślałam o nie zawodnym SMYKU:)  (nie wiem czemu nie od razu)  . Już w wejściu , przywitała nas pięknym  uśmiechem lalka   bobasek ,wiedziałam że to lalka mojej córci :) lego też się znalazło .Cieszyłam się ,do momentu kiedy zobaczyłam kolejkę .Jak za czasów PRL ,jak do sklepu rzucili papier toaletowy :) Czy Ci wszyscy ludzie muszą być tu właśnie teraz?po ponad 30 min . byłam szczęśliwą posiadaczką  wymarzonych prezentów:)
               
                 Moim prezentem mają być półki zrobione przez mikołaja:) Więc czekała nas jeszcze Castorama.
Tam wszystko sprawnie pójdzie:)  I co ???? I klips  ! Pan od cięcia ,dłużej już nie mógł  przecinać tych płyt!a po co miała się narobić:)  jak nie musiał:) Z ironicznym  uśmiechem patrzyłam na kolejkę przed nami .  Coś musieli chyba za darmo dawać, bo jeszcze w życiu ,nie było tu tyle osób  ,daję słowo ...(nie mogłam oddać już płyt, więc stałam  )  .Myśląc sobie że ludziom  naprawdę odbiło  i mi razem z nimi ! dotarliśmy do kasy .Dzięki Bogu...
                           Obiecałam sobie  , że takich przygód i nerwów  nigdy sobie już nie zgotuje!!!!
                 Musiałam to napisać:)    Nie popełniajcie mojego błędu!!!! nie dajcie się zwariować:)



Na pocieszenie coś tam sobie kupiłam :
         obrus , świeczki ,kwiat poinsecja i podusia  wszystko po 
                                                 19,90zł

                                     powoli dokupuję i robię świąteczny wystrój .
                                                                                                      Sybilka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger