Magia świąt część ostatania

Mamo  , mamo już tylko dwa dni do gwiazdki .Dzieci zadowolone i szczęśliwe,a  Ja jak wariatka biegam z kuchni do łazienki  ,salonu , garderoby itd.Jeszcze trzeba tu coś przetrzeć, tam umyć,nie mówiąc o gotowaniu!!!. Jedzenia jest tyle  że brzuchy bolą  , a i psy potem cały tydzień mają  co jeść:) Mam nadzieję że zdążę ze wszystkim .Dnia mi jakoś brak ,wstaję rano nim się obejrzę noc już,trzeba spać.Pierogi  chyba w przyszłym roku  już będziemy jeść:) STOP!!!W tym miejscu chciałam  się z wami pożegnać .Tylko na czas świąt oczywiście:)obiecuję że to już ostatni post świąteczny:)Może jeszcze wrzucę parę fotek świątecznych zobaczymy:)  Jestem im winna te pierogi z kapustą i grzybami ,  naprawdę...
                              Chciałam wam życzyć pełnych ciepła ,spokoju i radości  magicznych świąt.
                        Abyście mogli się zatrzymać i pomyśleć o tym , co tak naprawdę w życiu jest istotne.
                        Życzę wam byście nie przechodzili obok krzywdy drugiego człowieka obojętnie,
                          Abyście cieszyli się z  tego co macie i dziękowali za to każdego dnia.
                        By to nowo narodzone dzieciątko Jezus obdarzyło was Bożą łaską i opieką...
                                                                                             Sybilla z rodzinką

Kilka:))) zdjęć świątecznego stołu (taka mała próba)
  
   
           


 Zastawa  119 elementów:)-  to niemiecka firma Topkapi ,
sztućce -firma Delco,kupione kiedyś w biedronce jakość dobra ,
kieliszki nie pamiętam:)
reniferki   zakup z Castoramy , 
tacka biała Pepco

                                                  Sybilla   ps. pięknych  prezentów:)

 A ja bym chciała dostać mnóstwo komentarzy .....:)))))))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger