magia świąt cz.2

                W  pierwszej części postu ,,MAGIA ŚWIĄT"pytałam,wolicie choinkę sztuczną, czy żywą?
         Sztuczna wiadomo wygodniejsza,Nie trzeba podlewać ,nie gubi igieł,po świętach chowamy  ją do pudła,na strych  i czeka do przyszłego roku ...więc jest taniej.Ja zdecydowanie wolę tę drugą  opcję,uważam że nic nie zastąpi żywej choinki! Drzewko   ma w sobie urok,który wprowadza do domu ducha świąt i pięknie pachnie.Od  niedawna żywe choinki wracają do łask.Przed świętami , na straganach możemy kupić  świerki ,sosny ,jodły. Cięte albo w donicach.Koszt takiego drzewka np. (Jodła zwykła) 20-100zł (jodła szlachetna)60-200zł . Po świętach taką choinkę można prze sadzić do ogrodu ,jeśli nie ma mrozu.Ewentualnie do chłodnej piwnicy, gdzie przezimuje do wiosny. Takim sposobem  nie umiera i pięknie wygląda w ogrodzie.U NAS OPRÓCZ TEGO GŁÓWNEGO ŻYWEGO DRZEWKA pojawi się więcej tych zacnych PAŃ  .Będą one własnoręcznie wykonane z różności które, chomikuje w domu:)PIERWSZĄ z nich prezentuję już dziś  ,,FRANKA"-to choinka z zeszłego roku ,po lekkiej naprawie .Tak jak już pisałam zniszczyła się podczas przeprowadzki, Frania do łączyła do swojego przyjaciela bałwanka Olafa i czekają na święta.( zdjęcie pod spodem)kolejne ozdoby zobaczycie w następnej serii z cyklu     ,,MAGIA ŚWIĄT".....
Franka i olaf


A może wy macie jakieś bombki, choinki  ,stroiki które ,chcieli byście za prezentować?

                                          piszcie komentujcie ....  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam Sybilla.

Copyright © 2016 Domek za lasem , Blogger